Sport.pl

Śląsk kontra Korona: Rywale zagrają bez swojego najlepszego strzelca, lidera drużyny

Śląsk gra dziś z Koroną. Dla wrocławian to bardzo trudny i wymagający rywal - nawet bez kontuzjowanego Macieja Korzyma.
Korona świętuje w lipcu czterdziestolecie swojego istnienia. W jednej z kieleckich galerii handlowych powstała specjalna wystawa upamiętniająca 40 lat Korony. Można na niej znaleźć archiwalne plakaty, meczowe programy, proporczyki i szaliki. Punktem kulminacyjnym obchodów 40-lecia będą dwa mecze w najbliższą niedzielę. W samo południe oldboje Korony na starym stadionie zagrają ze Stalą Mielec, natomiast o 15.30 kielczanie - już na Arenie Kielc - zmierzą się ze Śląskiem Wrocław.

Co ciekawe, w poprzednim sezonie Korona ani razu nie wygrała na obcym terenie! Najlepsze wyniki kielczan to remisy w Gliwicach (1:1), Białymstoku (0:0), Chorzowie (1:1), Bielsku-Białej (1:1) i Bełchatowie (1:1). Teraz opiekun Korony stwierdza jednak, że dla jego zespołu najważniejsze jest miejsce w pierwszej ósemce tabeli. - To nasz główny cel, ale każda drużyna będzie o to walczyć - mówi trener Leszek Ojrzyński.

W zespole Korony jest kilka nowych-starych twarzy, m.in. Jacek Kiełb i Daniel Gołębiewski, którzy powrócili do drużyny po kilkunastomiesięcznej przerwie. Szczególne nadzieje pokładane są w tym drugim, bowiem bardzo dobrze spisywał się w przedsezonowych sparingach.

Ze Śląskiem na pewno nie zagra niekwestionowany lider złocisto-krwistych Maciej Korzym, którzy w meczu rundy wiosennej z Jagiellonią Białystok doznał poważnej kontuzji. Podstawowy napastnik Korony powoli wraca do zdrowia i ma nawet za sobą pierwsze indywidualne treningi, ale do powrotu na boisko jeszcze daleka droga.

Mecz Korony Kielce ze Śląskiem Wrocław odbędzie się w niedzielę, 21 lipca, o godzinie 15.30.

Więcej o: