Waldemar Sobota o meczu w Lidze Europy: Polsce uciekają punkty w europejskim rankingu

Szkoda tego wyniku, tym bardziej że straciliśmy gola w takich okolicznościach - skomentował drugi mecz z Rudarem pomocnik WKS-u Waldemar Sobota.
Waldemar Sobota: - Szkoda tego wyniku, szczególnie że tracimy gola w takich okolicznościach. Daliśmy sobie wydrzeć trzy punkty, uciekają też nam punkty w europejskim rankingu. Jednak w końcowym rozrachunku ważne jest to, że awansowaliśmy i gramy teraz z Club Brugge. Gramy teraz co trzy dni, mieliśmy zapewniony wynik, dlatego trener pozwolił sobie na takie zmiany. Dużo z Sebastianem graliśmy w tym roku, dlatego myślę, że to był taki wariant oszczędnościowy.

Udało mi się strzelić gola głową, często mi się takie nie zdarzają, ale wydaje mi się, że to nie warunki stanowią o tym, jak można strzelać gole, tylko to, czy znajdziesz się w odpowiednim czasie i miejscu. Tym bardziej że dośrodkowanie było bardzo dobre. Jako ciekawostkę mogę dodać, że kiedyś zdarzyło mi się strzelić nietypowego gola z Pogonią Szczecin, jeszcze w barwach MKS-u Kluczbork - wtedy zdobyłem bramkę z rzutu rożnego.