Śląsk czeka z finalizacją kolejnego transferu. Uzgodnili kontrakt z piłkarzem, ale brakuje certyfikatu

Flavio Paixao uzgodnił już warunki indywidualnego kontraktu i pozytywnie przeszedł testy medyczne w Śląsku. Mimo to zawodnik wciąż nie został piłkarzem wrocławskiego klubu. Wszystko przez irański Traktor Sazi, który nadal nie przysłał certyfikatu zawodnika - informuje ?Przegląd Sportowy?.
Losy brata bliźniaka Marco Paixao, Flavio, w Śląsku Wrocław wciąż nie są jasne. Zawodnik co prawda ustalił już warunki indywidualnego dwuletniego kontraktu z wrocławskim klubem, przeszedł testy medyczne, a zgodę na transfer wydał wrocławski ratusz, ale wciąż nie wiadomo, kiedy złoży podpis pod umową. Szefowie Śląska bowiem nadal czekają na certyfikat Flavio Paixao, który będzie pozwalał zgłosić piłkarza do jakichkolwiek rozgrywek. Portugalczyk niedawno rozwiązał kontrakt z irańskim Traktor Sazi.

- Wydaje się, że to prosta procedura, która powinna zająć kilka dni. Nie podpisujemy, bo chcemy uniknąć sytuacji, że zwiążemy się z graczem, który przez dłuższy czas nie będzie mógł grać ze względu na brak certyfikatu - komentuje prezes Śląska Piotr Waśniewski brak postępów w finalizacji kolejnego transferuna łamach "Przeglądu" . Ostateczny termin zgłaszania do kolejnej rundy Ligi Europy nowych zawodników upłynie 31 lipca. Zatem wrocławianie mają coraz mniej czasu na dopięcie kadry przed dwumeczem z belgijskim Club Brugge.

Co ciekawe, zielone światło na transfer Portugalczyka musiał wydać wrocławski ratusz, który póki co sam finansuje Śląsk. Drugi ze współwłaścicieli - Zygmunt Solorz - od dłuższego czasu nie daje pieniędzy na wrocławską drużynę. Sekretarz miasta Wrocław Włodzimierz Patalas przyznał, że zgoda na pozyskanie zarówno izraelskiego defensora Odeda Gavisha, jak i drugiego z braci Paixao była uzależniona m.in. od pozbycia się z listy płac Słoweńca Dalibora Stevanovicia. Jak informuje "Przegląd Sportowy", zielone światło do przeprowadzenia kolejnych transferów dał prezydent Rafał Dutkiewicz.