Sport.pl

Sebastian Mila o roli kapitana: W szatni siedzi nas dwudziestu i każdy myśli, że jest najlepszy i powinien grać w Barcelonie

- Siadasz w szatni i widzisz dwudziestu facetów. Każdy z nich myśli, że jest najlepszym zawodnikiem na świecie, że powinien grać w Barcelonie i że za mało zarabia. I ty musisz się w tym odnaleźć - mówi o trudnej roli kapitana Sebastian Mila w rozmowie na stronie ?Ekstraklasa.org?.
Kapitanem Śląska Sebastian Mila jest już trzeci rok. W tym czasie popularny "Milowy" zdążył poprowadzić wrocławian najpierw do wicemistrzostwa, a później mistrzostwa i Superpucharu Polski. Lecz dla 31-letniego piłkarza rola kapitana to nie tylko świętowanie kolejnych sukcesów i zbieranie laurów, ale i zmaganie się często z trudnymi sytuacjami, jak chociażby konflikty w zespole, a tych w ostatnim czasie w stolicy Dolnego Śląska nie brakowało.

Pomocnik wrocławskiej drużyny zradza kulisy piłkarskiej szatni w rozmowiena oficjalnej stronie Ekstraklasy : - Jako kapitan musisz potrafić odnaleźć się w każdej sytuacji, wyszukać jakąś płaszczyznę, na której wszyscy mogą się spotkać, dogadać, stworzyć dobrą atmosferę. Przy podziale pieniędzy też zawsze znajdą się mniej i bardziej zadowoleni. Na szczęście są również mniej poważne tematy. Prosty przykład. Zbieramy pieniądze do skarbonki z różnych kar. I potem ktoś chce, żeby je przeznaczyć na ekspres do kawy, a ktoś inny ma inne zdanie, bo kawy nie lubi. - śmieje się Mila.

Popularny "Milowy" wraca również do sytuacji sprzed lat, gdy jeszcze jako zawodnik Groclinu był świadkiem niecodziennej sytuacji. Od pierwszego zespołu wielkopolskiego klubu odsunięto jednego z najskuteczniejszych piłkarzy - Grzegorza Rasiaka. Napastnik nie chciał bowiem podpisać nowej umowy z Groclinem. Wówczas w ramach solidarności z zawodnikiem wszyscy piłkarze klubu z Grodziska Wielkopolskiego wyszli w specjalnych koszulkach. - Po tej sytuacji odsunięto od zespołu kolejnego zawodnika. Tym razem był to kapitan Tomek Wieszczycki, który rzekomo nie zapanował nad drużyną. Tak czasem właśnie jest z kapitanem, na trudne pytania musi odpowiadać winny i muszę odpowiadać ja. Tyle że skoro już podjąłem się pełnienia tej funkcji w Śląsku, to drużyna zawsze może na mnie liczyć. I choćby nie wiadomo co się okazało, skoczę za nimi w ogień! - mówi 30-krotny reprezentant Polski.

W przeszłości Sebastian Mila był piłkarzem kilku klubów, m.in. Groclinu Grodzisk Wielkopolski, Austrii Wiedeń czy ŁKS-u Łódź. W każdym z tych zespołów miał okazję podpatrywać postawy wielu przywódców w szatni. Jak przyznaje kapitan wrocławskiej drużyny, największe wrażenie na nim robili ci, którzy wprowadzali do zespołu młodych zawodników.

Sebastian Mila w zespole Śląska gra od sezonu 2008/2009. We wrocławskiej drużynie rozegrał łącznie 161 meczów, zdobywając w nich 32 bramki. Na swoim koncie ma również 30 występów w reprezentacji Polski i sześć bramek.

Więcej o:
Komentarze (2)
Sebastian Mila o roli kapitana: W szatni siedzi nas dwudziestu i każdy myśli, że jest najlepszy i powinien grać w Barcelonie
Zaloguj się
  • llaz

    Oceniono 14 razy 10

    Nie da się ukryć że Mila czerpie trochę nauki od Tarasiewicza, jeżeli chodzi też o szatnię, co pomagało w dojściu do sukcesów i scaleniu drużyny.

  • wojtas71

    Oceniono 5 razy 1

    Mila i Barcelona, haha dobry zart drewna

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX