Obrońca opuści Śląsk Wrocław? "Muszę poszukać szczęścia w innym miejscu"

To najprawdopodobniej ostatnie dni obrońcy Marka Wasiluka w drużynie Śląska Wrocław. Zawodnik we wczorajszej rozmowie z reporterem stacji Canal+ przyznał, że chce opuścić zespół Stanislava Levego.
26-letni Wasiluk ostatni oficjalny mecz w barwach Śląska rozegrał prawie cztery miesiące temu. Piłkarz wystąpił wtedy w pierwszym spotkaniu finałowym Pucharu Polski z Legią. W całym zeszłym sezonie mierzący 196 cm wzrostu defensor zanotował tylko siedem występów w pierwszym zespole.

Nic więc dziwnego, że teraz obrońca zapowiada odejście z wrocławskiej drużyny. W przerwie wczorajszego meczu Śląska z Jagiellonią Wasiluk przyznał podczas rozmowy na antenie Canal+, że chce opuścić stolicę Dolnego Śląska: - Dwa okresy przygotowawcze poświęciłem, żeby przekonać do siebie trenerów. Nie udało się, a chcę grać, więc muszę poszukać szczęścia w innym miejscu - mówił rosły defensor. Piłkarz nie zdradził również, czy chciałby spróbować swych sił w zagranicznym klubie, czy pozostać w Polsce. Pewnym jest natomiast, że po transferze izraelskiego obrońcy Odeda Gavisha szanse Wasiluka na grę w dolnośląskiej drużynie spadły niemal do zera.

Marek Wasiluk w Śląsku jest już trzeci sezon. W tym czasie rozegrał 26 spotkań, zdobywając trzy bramki. Do wrocławskiej drużyny piłkarz przybył z Cracovii. Jest wychowankiem Jagiellonii Białystok.