Śląsk chce Adamca. Tylko czy będzie kasa

Trenerzy Śląska Wrocław chcieliby mieć u siebie Czecha Lubosa Adamca - 19-letniego obrońcę, który od zeszłego tygodnia trenuje z zespołem.
Na jego zakontraktowanie zgodę musi wyrazić jeszcze rada nadzorcza klubu.

- Myślę, że byłaby to dla nas dobra inwestycja w przyszłość - ocenia Krzysztof Paluszek, dyrektor sportowy Śląska.

Lubos Adamec to zawodnik Sparty Praga, który w swojej karierze był również w Juventusie Turyn. - Trafiłem tam, kiedy miałem 15 lat. Skauci z Włoch wypatrzyli mnie podczas meczu reprezentacji młodzieżowej i zaproponowali wyjazd, więc pomyślałem, czemu nie? Dostałem wtedy oferty z AC Milan, Interu Mediolan i Juventusu Turyn. Postawiłem na Juve, bo tam trenowali moi rodacy Zdenek Grygera i Pavel Nedved, a ponadto trener mnie chciał w swojej drużynie i w przyszłości widział dla mnie w niej miejsce. To było chyba decydujące, bo wsparcie szkoleniowca jest bardzo ważne - opowiada Adamec, który dodaje: - W Juventusie spędziłem dwa sezony, a przez kilka miesięcy trenowałem z pierwszą drużyną. To było niesamowite - takie gwiazdy jak Alessandro Del Piero czy Gianluigi Buffon oglądałem dotąd jedynie w telewizji, a tu nagle miałem okazję z nimi trenować. Byli bardzo przyjaźnie nastawieni, nie zachowywali się jak gwiazdorzy, tylko pomagali młodym zawodnikom na każdym kroku. Bardzo wiele się przy nich nauczyłem.

Lubos Adamec miał również okazję reprezentować swój kraj na arenie międzynarodowej.