Sport.pl

Rafał Gikiewicz: Gdybyśmy się bronili, ciężko byłoby o korzystny rezultat

- Wychodziłem z myślą, żeby zagrać na zero, trzy bramki mi, jako bramkarzowi, na pewno radości nie przynoszą, ale mamy awans do kolejnej rundy - powiedział po meczu z Club Brugge bramkarz Śląska Wrocław Rafał Gikiewicz.
Polub nas na Facebook i żyj sportem razem z nami >>

Śląsk zremisował w rewanżu z Club Brugge 3:3 i po zwycięstwie 1:0 przed tygodniem we Wrocławiu awansował do IV rundy eliminacji Ligi Europy. Wczorajsze spotkanie w Brugii miało niezwykły przebieg, wrocławianie dwukrotnie wychodzili na prowadzenie, a wygraną dali sobie wyrwać już w doliczonym czasie gry. Dzisiaj po godz. 13 podopieczni Stanislava Levego poznają rywala w walce o fazę grupową LE.

Rafał Gikiewicz, bramkarz Śląska:

- Wychodziłem z myślą, żeby zagrać na zero, trzy bramki mi, jako bramkarzowi, na pewno radości nie przynoszą, ale mamy awans do kolejnej rundy. Mówiliśmy, że nie jedziemy się bronić, bo gdyby tak było, ciężko byłoby wywalczyć korzystny rezultat. Club Brugge ma klasowych zawodników, zwłaszcza w ofensywie. Ciężko się grało, był lekki "kociołek", nie było nic słychać. Naszą przewagą było to, że nie straciliśmy gola w pierwszym meczu. Szczęście z nami było już w pierwszym meczu, oby w każdym kolejnym też było przy nas. Ale myślę też, że to nie tylko szczęście, ale też za nami dzisiaj przemawiały umiejętności piłkarskie.

Więcej o:
Komentarze (2)
Rafał Gikiewicz: Gdybyśmy się bronili, ciężko byłoby o korzystny rezultat
Zaloguj się
  • ivan2557

    Oceniono 2 razy 0

    Jak się szmaty wpuszcza to trudno się wygrywa co ? Może Kelemen już nie pije

  • sparow57

    Oceniono 2 razy 0

    Niestety nie macie szczęścia do losowań.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX