Hiszpanie doceniają Śląsk: "Najtrudniejszy przeciwnik", "sprawili największą niespodziankę"

- Są sprawcami jednej z największych niespodzianek w tej edycji Ligi Europy. Polacy wyeliminowali przecież Club Brugge - pisze o Śląsku Wrocław po losowaniu kolejnej rundy eliminacji Ligi Europy hiszpański dziennik sportowy "Marca".
Po piątkowym losowaniu w szwajcarskim Nyonie piłkarze Śląska poznali rywala w IV rundzie eliminacji Ligi Europy. Podopieczni trenera Stanislava Levego w ostatnim etapie przed fazą grupową zmierzą się z hiszpańską Sevillą. Dla wrocławian z całą pewnością pojedynek z drużyną z Primera Division będzie najtrudniejszym z wszystkich dotychczasowych spotkań w europejskich pucharach, o czym zresztą mówią sami piłkarze.

Jednak z respektem do rywali podchodzą również hiszpańskie gazety, a nawet andaluzyjski klub. Dziennik sportowy "Marca" pisze: - Śląsk jest trzecią drużyną polskiej ekstraklasy ostatniego sezonu. W poprzedniej rundzie wrocławianie byli sprawcami jednej z największych niespodzianek w tej edycji Ligi Europy. Wyeliminowali faworyzowany Club Brugge i grają dalej.

Na łamach gazety losowanie komentuje również dyrektor sportowy Sevilli - Monchi, który przyznaje, że Hiszpanie trafili na najgorsze z możliwych losowań: - Z wszystkich pięciu drużyn, na które mogliśmy trafić, wylosowaliśmy Polaków, a to ich obawialiśmy się bardziej niż teoretycznie najmocniejszych Szwedów z Elfsborga. Wiemy, że Śląsk to jedna z czołowych drużyn w ich kraju. Właśnie wyeliminowali bardzo silny Club Brugge i są na fali wznoszącej. To trudny przeciwnik, bo grają bardzo odważną piłkę. To drużyna, którą trzeba szanować. - przyznaje Monchi.

Pierwsze spotkanie Śląska z Sevillą odbędzie się 22 sierpnia na Estadio Ramón Sánchez Pizjuán w stolicy Andaluzji. Rewanż tydzień później we Wrocławiu.