Sebastian Mila: W meczu z Sevillą może nam zabraknąć nieco siły

- To był ogromny wysiłek. Musimy się trochę obawiać, że może nam zabraknąć nieco siły w czwartek. Mam nadzieję, że tak nie będzie - mówi po meczu ze Stalą Stalowa Wola w Pucharze Polski kapitan Śląska Wrocław Sebastian Mila
Polub nas na Facebooku i żyj sportem razem z nami >>

Śląsk Wrocław wygrał ze Stalą Stalowa Wola 3:1 i awansował do 1/8 finału Pucharu Polski. Wrocławianie II-ligowca wyeliminowali dopiero po dogrywce. - Wpadki co jakiś czas się zdarzają wielu klubom ekstraklasy. Nam się udało wygrać i jesteśmy z tego powodu zadowoleni - mówi Mila w rozmowie z portalem slasknet.com.

Mila nie ukrywa, że fakt, że Śląsk zagrał ze Stalą 120 minut, może mieć znaczenie w starciu z Sevillą w Lidze Europy. Pierwszy mecz już w czwartek w Hiszpanii. - To był ogromny wysiłek. Musimy się trochę obawiać, że może nam zabraknąć nieco siły w czwartek - twierdzi kapitan WKS-u.

Powtórzenie niespodzianki z dwumeczu z Club Brugge dla wrocławian będzie niezwykle trudne. W walce o fazę grupową przyjdzie im się bowiem zmierzyć z jedną z czołowych drużyn Primera Division. - To jest wyższa półka niż wielu mistrzów innych krajów. Piłkarze, którzy tam występują, to jest bardzo wysoka półka. Każdy wynik pozytywny dla Śląska to będzie ogromny sukces. Trzeba trzymać kciuki, bo na pewno się przydadzą - zapowiada Mila.