Były hiszpański piłkarz Piasta Gliwice: Sevilla musi uważać na Sebastiana Milę

- Najwięcej jakości w zespole Śląska ma linia pomocy. Trzeba uważać na precyzyjnego Sebastiana Milę, niebezpieczny jest też Waldemar Sobota - ostrzega przed czwartkowym meczem Sevilli ze Śląskiem były piłkarz Piasta Gliwice Alvaro Jurado podczas audycji w SFC Radio.
W czwartek podopieczni Stanislava Levego zmierzą się w pierwszym meczu w ramach IV rundy eliminacji Ligi Europy z Sevillą. Przed lekceważeniem polskiej drużyny przestrzega wychowanek Sevilli i były zawodnik Piasta Gliwice Alvaro Jurado.

Pomocnik podczas audycji w SFC Radio mówił: - Polska liga jest bardzo fizyczna. Śląsk jako jeden z nielicznych zespołów w kraju próbuje dłużej pograć piłką. Być może słabiej we wrocławskiej drużynie wygląda defensywa, ale za to braki nadrabia linia pomocy. Wyróżniającą się postacią jest Sebastian Mila, który dysponuje niezwykle precyzyjną lewą nogą. Trzeba uważać na jego dokładne podania. Niebezpieczny jest też Sobota, ale to Mila robi różnicę - mówi Jurado.

Dodaje: - Dwa lata temu Śląsk zdobył mistrzostwo kraju. Mają w drużynie wielu wartościowych zawodników, wśród których panuje świetna atmosfera. Na pewno piłkarze polskiego zespołu będą bardzo zmotywowani przed meczem z Sevillą. Mimo to hiszpański pomocnik zwraca uwagę, że to drużyna ze stolicy Andaluzji jest faworytem tego dwumeczu: - Podopieczni Unaia Emery'ego muszą udowodnić swoją wyższość, bo są lepszym zespołem. Na spotkania w europejskich pucharach trzeba wybiegać należycie skoncentrowanym, bo te rozgrywki rządzą się swoimi prawami - kończy były gracz Piasta.

Pierwsze spotkanie Śląska z Sevillą odbędzie się w czwartek o godz. 21.30 na Estadio Ramón Sánchez Pizjuán w stolicy Andaluzji. Rewanż tydzień później na Stadionie Miejskim we Wrocławiu.

Czy Śląsk pokona Sevillę?