Śląsk Wrocław po Sevilli: Koniec europejskiego snu

Śląsk zaczął pięknie, potem bronił heroicznie, a skończył dramatycznie. Wrocławianie przegrali z Sevillą aż 1:4 i za tydzień najpewniej pożegnają się z grą w Lidze Europy.
Śląsk zagrał w Hiszpanii tak, że wśród kibiców w kraju znów wzbudził podziw. Tym razem było to jednak oddawanie chwały pokonanym, i to pokonanym dotkliwie.

Wrocławianie przegrali z Sevillą trzema bramkami, choć mogli przegrać niżej. Albo sami strzelić więcej goli. Nawet ich rywale przyznawali po spotkaniu, że Polacy swoją postawą im zaimponowali, a sam wynik nie oddaje przebiegu wydarzeń na boisku.

Śląsk w meczu z dziewiątą drużyną Primera Division zaprezentował się ofensywnie i odważnie, czyli tak jak zapowiadał trener Stanislav Levy. Wrocławianie szybko strzelili pierwszą bramkę, mogli strzelić drugą, nie wiadomo, jak przebiegałoby spotkanie, gdyby Sebino Plaku błysnął geniuszem tak jak z Brugge, a nie kopnął w bramkarza Hiszpanów. Ekipa Levego kontynuowała swoją grę nawet przy remisie i nawet od 55. minuty, grając w dziesiątkę. Wówczas wrocławianie również dążyli do strzelenia gola, konstruowali ciekawe akcje w ataku. I za to zbierają pochwały.

Inna sprawa, że taka postawa mogła mieć tylko dwa efekty: wszystko albo nic. I, niestety dla Śląska, w Hiszpanii drużynie Levego zdarzyło się to drugie.

Czerwona kartka dla Dudu wynikała przecież z kontry Sevilli, drugą bramkę dla rywali poprzedziła akcja Waldemara Soboty, w której uczestniczyło aż czterech wrocławian. Do defensywy, grając już w osłabieniu, piłkarze Śląska nie zdążyli wrócić. Końcówka to była już tylko rozpaczliwa obrona skrajnie wyczerpanej wrocławskiej drużyny. By była skuteczna, wrocławianie musieliby mieć furę szczęścia. Szczęścia, które tego wieczoru raczej nie było ich sprzymierzeńcem.

By wywieźć z Sewilli korzystny rezultat, wrocławianie musieliby być absolutnie perfekcyjni - nie mogliby popełniać ani błędów takich jak przy pierwszej bramce, ani takich jak przy czerwonej kartce, ani wreszcie takich jak w końcówce, gdzie w pięć minut dali sobie wbić dwa gole. Jeżeli jednak Rafał Gikiewicz kilkanaście razy interweniował fenomenalnie, to jeden błąd mógł mu się przydarzyć. Jeśli obrońcy musieli interweniować na pograniczu ryzyka, to narażali się właśnie na taką sytuację jak Dudu. Jeśli wreszcie gra się z zespołem lepszym i dodatkowo atakującym huraganowo, to pięć minut trwa na boisku zdecydowanie dłużej niż analogiczny czas w pojedynku z Rudarem Pljevlja. Słowem to wszystko to nie przypadek. To różnica umiejętności. Wrocławianie w Hiszpanii przekonali się o tym boleśnie.

Paradoksalnie, być może nawet lepiej, że Śląsk już po pierwszym meczu stracił szanse na awans. Stracił po sportowej walce, z powodu siły rywala. Gdyby wrocławianie jeszcze jakieś szanse na przejście Sevilli mieli, to przed rewanżem przeżywaliby psychiczną katorgę, wiedząc, że zagrają tam bez zawieszonych za kartki Marco Paixao, Dalibora Stevanovicia czy właśnie Dudu. Zwłaszcza strata tego pierwszego jest szalenie dotkliwa i frustrująca jednocześnie. Portugalczyk trzy kartki w tej edycji pucharów złapał głupio. A to odburknął coś sędziemu, a to kopnął po gwizdku. Wobec jego pauzy z ataku bije otchłań. Trudno sobie wyobrazić, by Śląsk o awans do fazy grupowej Ligi Europy miał się bić na szpicy z Jakubem Więzikiem.

W czwartek wrocławianie pożegnają się z rozgrywkami Ligi Europy. Za wielkie emocje, za piękną grę przyjdzie im podziękować komplet niemal - 40 tys. kibiców. Niech to będzie koniec przygody w wielkim stylu. Tak jak ona przebiegała.

Zobacz także
  • Sebastian Mila: Z Sevillą ciężko gra się w jedenastu, a co dopiero w dziesięciu
  • Można już kupić akcje Śląska Paixao o żółtej kartce w meczu z Sevillą: Ktoś chyba nie chciał Śląska w fazie grupowej
  • Śląsk - Sevilla. Mimo porażki w pierwszym meczu sprzedano wszystkie bilety na rewanż we Wrocławiu!
Komentarze (2)
Śląsk Wrocław po Sevilli: Koniec europejskiego snu
Zaloguj się
  • horuswks

    Oceniono 21 razy 19

    w piłce nie takie cuda się zdarzają, szanse są małe ale są. a jak się nie uda to zostaniemy mistrzem kraju!!!!!!

  • llaz

    Oceniono 8 razy -2

    Wększych bzdur już dawno tu nie widziałem. Ku pokrzepieniu serc, taki nastrój panuje we Wrocławiu, a że w mieście jeleni nie brakuje więc dominuje to nad zdrowym rozsądkiem i krytyką. Śląska mógł strzelić dwa gole więcej ale z drugiej strony chyba 70% akcji gospodarzy pachniało golem, a gra obrony to było od pierwszych minut desperacja. Źle się ustawiali, nie pewni siebie, niezdecydowani w interwencjach. To nie tylko klasa rywala zdecydowała o tak wysokiej porażce, ale też fatalna defensywa. To już Czarnogórcom udało się w poprzedniej rundzie stracić tam tylko 3 gole, a do 80 minuty było 0:1. Jeżeli co chwilę rywal stwarza sytuację to jest to gra na poziomie nie przystającym do tego poziomu, nie ma co szukać.Brakowało odbiorów, przerywania akcji na 30- 40 metrze od naszej bramki. Zawodnik Sevilli dostaje piłkę na swojej połowie, a potem szarżuje przed trójką naszych którzy się tylko cofają zapraszając głębiej. Gdyby miał partnerów po bokach do ktorych mógłby odegrać to jeszcze zrozumialbym tę asekuracje, ale atakował sam więc należało przeciąć akcje w zdecydowany sposób zamiast czmychać w popłochu. I tak co chwila prawie.
    Budżet nie wszystko tłumaczy bo i ci z niskim czasem osiągają jakieś sukcesy w Europie. Brak Stevanovica to nie osłabienie, Sloweniec nie miał żadnych przechwytów, nie przecinał akcji, zostawiał wiele swobody rozgrywającym Sevilli. Jeżeli ktoś tej krytyki nie zrozumie to jest jeleniem z miasta, która szuka fałszywego pokrzepienia i nie rozumie że kibice wytykają błedy aby Śląsk w przyszłości grał lepiej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

LOTTO Ekstraklasa 2018/19

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Lechia Gdańsk 30 60 45:25 17 9 4
2 Legia Warszawa 30 60 48:31 18 6 6
3 Piast Gliwice 30 53 47:31 15 8 7
4 Cracovia Kraków 30 48 39:34 14 6 10
5 Zagłębie Lubin 30 47 48:38 14 5 11
6 Jagiellonia Białystok 30 47 45:41 13 8 9
7 Pogoń Szczecin 30 43 44:42 12 7 11
8 Lech Poznań 30 43 41:40 13 4 13
9 Wisła Kraków 30 42 55:48 12 6 12
10 Korona Kielce 30 40 35:44 10 10 10
11 Miedź Legnica 30 32 30:52 8 8 14
12 Górnik Zabrze 30 31 36:49 7 10 13
13 Śląsk Wrocław 30 31 35:37 8 7 15
14 Wisła Płock 30 30 40:49 7 9 14
15 Arka Gdynia 30 29 39:44 6 11 13
16 Zagłębie Sosnowiec 30 24 41:63 6 6 18

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa