Transfer Waldemara Sobota do Brugge załatwił prezes Śląska?

Coraz ciekawiej wygląda kwestia odejścia ze Śląska skrzydłowego Waldemara Soboty. Według najnowszy informacji 26-letni pomocnik wrocławian jest najbliżej przejścia do belgijskiego Club Brugge, czyli ekipy, którą Śląsk wyeliminował w III rundzie kwalifikacji Ligi Europy.
W spotkaniach z Belgami Sobota strzelił dwa gole, przypieczętowując awans wrocławskiej drużyny.

Na negocjacjach w Brugii przebywał wczoraj menedżer piłkarza Marek Citko. Co ciekawe, kontakt między przedstawicielem piłkarza a Club Brugge miał zostać nawiązany przez... prezesa Śląska Piotra Waśniewskiego. W trakcie meczu w Belgii miał on bowiem rozmawiać z szefami miejscowego klubu i przedstawić im sytuacje zawodnika. Przypomnijmy, że Waldemar Sobota ma w obecnym kontrakcie wpisaną klauzulę odstępnego wysokości miliona euro.

Wcześniej mówiło się o odejściu Soboty m.in. do niemieckich Schalke 04 Gelsenkirchen czy Herthy Berlin. Skauci tych klubów, podobnie jak Borussii Dortmund czy włoskiego Udinesse, będą na czwartkowym meczu Śląska z Sevillą.

Sam Marek Citko zapewniał na naszych łamach, że transfer Soboty jest w stanie dopiąć w ciągu dwóch, trzech dni. Piotr Waśniewski mówił z kolei: - Mogę powiedzieć, że wszystkim, którzy pytają o Waldka, udzielamy wyczerpujących informacji i pozostajemy z nimi w kontakcie. Chcielibyśmy przedstawić zawodnikowi alternatywne rozwiązania na wypadek, gdyby rozmowy prowadzone dotąd przez samego menedżera się nie powiodły