Sport.pl

Bramkarz Śląska załamany. "Przeprosiłem chłopaków, ale to była różnica klas"

- Pierwszą i piątą bramkę biorę na siebie, przeprosiłem chłopaków. Na losowanie i awans do fazy grupowej Ligi Europy w ten sposób nie liczymy. Nikt Polakom nic za darmo nie dał - mówił po spotkaniu z Sevillą załamany bramkarz Rafał Gikiewicz.
Śląsk przegrał u siebie 0:5, a Gikiewicz popełnił błąd przy pierwszej i ostatniej bramce. Najpierw źle ustawił się przy strzale Ivana Rakiticia z 30 m, a piłka przeszła mu przez rękawice. Przy golu numer pięć podał do zawodnika gości Carlosa Bacca. Ten skierował piłkę do pustej bramki.

Po meczu Gikiewicz początkowo nie chciał rozmawiać z dziennikarzami. - Nie dam rady - wydukał. Ale potem stanął do mikrofonów. - Pierwsza i piąta bramka to moja wina. Biorę wszystko na siebie, przeprosiłem chłopaków. Po pierwszym golu zeszło z nas powietrze, a Sevilla pokazała, że jest mocna. Przegraliśmy zasłużenie - mówił Rafał Gikiewicz. I dodał: - To była różnica klas, ale nie ma się co dziwić. Oni są warci miliony euro, my nie. Oni grają w lidze hiszpańskiej, my w polskiej. Oni przyjechali tu w 24 osoby, my ledwie skleciliśmy osiemnastkę. Pewnych rzeczy się nie przeskoczy, ale kwestia kadry to nie moja działka.

Bramkarz Śląska zakończył: - Jesteśmy takim narodem, że wszyscy pewnie będą pamiętać, że zawaliłem drugi mecz, a nie, jak broniłem do tej pory. Będę musiał się z tym zmierzyć. A co do losowania, to nie mam wielkich nadziei. Polakom nikt nie dał nic za darmo. Choć cień nadziei jest - podkreślał Gikiewicz.



Więcej o:
Komentarze (28)
Bramkarz Śląska załamany. "Przeprosiłem chłopaków, ale to była różnica klas"
Zaloguj się
  • doma199722

    Oceniono 70 razy 50

    No tak dokładnie juź 3 rundy z Bruuge nikt nie zapamięta tylko wypominać beda Seville -,-

  • tilow3

    Oceniono 59 razy 31

    "Oni są warci miliony euro, my nie. Oni grają w lidze hiszpańskiej, my w polskiej". My to jeśteśmy gwiazdy, trenujemy 2 razy w tygodniu żeby sie nie przemęczyć. Biegać możemy przez 45 minut, dlatego wychodza nam jedynie połowy meczów. Za mało zarabiamy, bo taki Messi to zarabia, ale my? Taka Justyna Kowalczyk, to owszem trenuje, ale przecież wszyscy kochaja piłke.... my to wiemy, więc mamy wszystkich kibiców głeboko w d*** bo i tak cała Polska będzie chodzic na mecze....

  • bardzozimnylk

    Oceniono 37 razy 31

    Amen.

  • zygzak_mejklin

    Oceniono 20 razy 16

    ..... Polakom nikt nie dał nic za darmo. Choć cień nadziei jest ....

    Boze uchowaj :)!!!!!!!!!!!!!!! Wy naprawde chcielibyscie z takimi wynikami przejsc dalej? To jaki stosunek bramkowy bylby po grupie? 1:67?

    Brakuje mi tym calym przepraszaniu i narzekaniu jednego, bo wynik raczej tylko dla slepych jest zaskoczeniem- Slask trafil na najtrudniejszego przeciwnika i ten przeciwnik pokazal mu miejsce w szeregu.
    A brakuje mi jakiegos zdania o tym ze kazdy zawodnik Slaska i Legii powienien obejrzec dokladnie na powtorkach swoja gre. Zeby zobaczyc jak byli mijani, jak byli "wolni" - choc wiadomo ze tu nie chodzi o motoryke i szybkosc jako taka, ale o ten "szlif" w przyjeciu pilki, balansie ciala, przeniesieniu pilki na wolne pole. I to co sie zobaczylo --- sprobowac wytrenowac.

    A chyba kazdy sportowiec, kazdy kto robi to co lubi, kazdy dla ktorego jest to jego zajeciem zyciowym powinien sie rozwijac i stawac coraz lepszym?

    Jak daaawno temu gralem w okregowce to cale wieczory zamiast na balangach siedzielismy przed trzesacym sie obrazem wideo i na stop klatkach probowalismy zobaczyc jak ktos zrobil jakies przyjecie, jak sie uwolnil zwodem, jak kopnal pilke - trenowalismy pozniej to godzinami poza treningami, pamietam ze kiedys nawet narysowalismy sobie na betonie male punkty w ktore godzinami celowalismy zgrywanie pilek roznymi podpatrzonymi technikami. To robilismy my - amatorzy, a tu przeciez mowimy o profesjonalistach zarabiajacych kolosalne pieniadze...

    Bramkarza bym az tak mocno nie winil - bramkarz popelnia bledy kiedy reszta zespolu dopuszcza do trudnych sytuacji. A z Sevilla trudno mowic by obrona Slaska w ogole grala jakas gre obronna. A gdy opadly emocje to zabraklo juz i motywacji i energii - to tez dosc normalne. Poddali sie - wynik na pewno nie oddaje prawdziwej roznicy klas, choc byla ona wystarczajaca by Sevilla spacerkiem nastukala 9 bramek. Szkoda, przykro bylo patrzec - ale bez przesady, Sevilla po prostu byla lepsza, tak indywidualnie jak i zespolowo, a atmosfera jaka od dawna jest nad nasza pilka po pierwszych minutach mogla juz tylko dolowac i demotywowac zawodnikow.

    Ja sam zalamywalem rece jak widzialem graczy Legii ktorzy byli po prostu bezsilni, probowali grac pressingiem, a zawodnicy przeciwnika ich osmieszali. I nie uslyszalem ani jednego slowa od legionistow ze "musze popatrzec jak oni to robili, moze sie czegos waznego naucze".

  • evergreen111

    Oceniono 16 razy 14

    A masochiści nadal będą płacic za oglądanie meczów naszej - pożal sie Boże - Ekstrak(l)asy, kłócąc się na różnych forach, która drużyna jest prawdziwym "miszczem". ŻADNA, BO PEWNIE KAŻDA DRUZYNA Z HISZPAŃSKIEJ CZY BRAZYLIJSKIEJ LIGI PODWÓRKOWEJ REGULARNIE LAŁA BY TYCH "MISZCZÓW".

  • tusk-nera

    Oceniono 15 razy 11

    i tak gorszy był Ostrowski czy Gavish
    najgorsze było to, że w 60 minucie po prostu zdechli - nie mają siły nie mają kondycji.
    nie ma rady - trzeba iść tą drogą co Franz Smuda w Wiśle - sprzedać tych których się da, wywalić gwiazdeczki i skupić się na szkoleniu. Będzie 5-7 chudych lat i będą zbierali cięgi od innych ale potem przynajmniej będzie zdrowa sytuacja w polskiej piłce.

  • zebrzec

    Oceniono 12 razy 10

    To ż to bezczelność, jeszce liczyc na losowanie... gdyby slunsk trafił w taki sposob do fazy grupowej p owczorajszej katastrofie powinien sam przekazac"pałeczke" inej druzynie z przyczyn czysto honorowych. Polskie kluby powinny znalezc sie w sterfie Oceanii by grac z mistrzami Fidzi, Nautu i Tonga... zdobyly by pare punktów:(

  • anno11

    Oceniono 16 razy 10

    Moze tak wybudowac jeszcze wieksze i drozsze stadiony (Areny?) i jeszcze wiecej pretensji do Ministra Sportu ze na nich nic sie nie dzieje i ze ciagle przynosza straty.
    A moze tak zlikwidowac pierwsza i druga lige i jako maksymalna zrobic A-klase. Przynajmniej bedzie wszystko jasne. Wstyd. A i problem kiboli sam sie rozwiaze.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX