Waldemar Sobota podpisał kontrakt z Club Brugge. Pieniądze z transferu na nowych piłkarzy i spłatę zaległości

Waldemar Sobota ze Śląska Wrocław podpisał czteroletni kontrakt z belgijskim Club Brugge. Wrocławianie dostaną za swojego zawodnika ponad 4 mln zł.
To największy transfer w historii klubu. W 2001 roku Śląsk sprzedał Piotra Włodarczyka do francuskiego AJ Auxerre za 1,1 mln marek. Było to wówczas ponad 2 mln zł. Teraz Brugge zapłaci za Sobotę milion euro, czyli kwotę, którą ma wpisaną w kontrakt.

- Bardzo chcemy podziękować Waldkowi za wkład w sukcesy drużyny. Nasza współpraca z pewnością przyniosła obopólne korzyści. Z Waldkiem w składzie sięgnęliśmy przecież po trzy medale, zagraliśmy w europejskich pucharach, a z kolei sam zawodnik trafił do dobrego europejskiego klubu. Mamy nadzieję, że to nie będzie ostatni przystanek w jego karierze - mówi rzecznik Śląska Michał Mazur.

Pytany, na co zostaną przeznaczone pieniądze otrzymane z transferu zawodnika, odpowiada: - To oczywiście decyzja właścicieli. Myślę, że musimy znaleźć złoty środek między przekazaniem ich na ruchy transferowe a spłaceniem pewnych zaległości względem piłkarzy. Jeśli chodzi o nasz cel kadrowy, to od dawna jest nim pozyskanie skrzydłowego. Wobec przejścia Waldka do Brugge ta potrzeba jeszcze się zwiększa. Monitorujemy rynek, więc myślę, że uda nam się wypełnić te luki. Nadal jednak zamierzamy działać przede wszystkim rozważnie - zaznacza rzecznik Śląska. Co ciekawe, wrocławianie prawdopodobnie będą mieli również udział w ewentualnym kolejnym transferze zawodnika. Gdyby przeszedł on do kolejnego klubu, to wówczas do Śląska trafi pewna część zysków.

Waldemar Sobota trafił do Śląska w 2010 roku z MKS-u Kluczbork. We wrocławskiej drużynie rozegrał w ekstraklasie 89 meczów i strzelił dziewięć goli. 26-letni skrzydłowy również w tym sezonie był jednym z najlepszych graczy zespołu. W jego barwach w Lidze Europy zanotował cztery gole. Dwa z nich Waldemar Sobota wbił właśnie Club Brugge, który wrocławianie sensacyjnie wyeliminowali w III rundzie kwalifikacji LE.

Waldemar Sobota już po podpisaniu kontraktu powiedział oficjalnej stronie Club Brugge: - Jestem przekonany, że dokonuję dobrego wyboru. Zdaję sobie również sprawę z tego, jaka odpowiedzialność teraz na mnie spoczywa. Sierpień był dla mnie dość gorączkowy. Z jednej strony rozgrywałem dużo spotkań, z drugiej były trzy kluby, które się o mnie starały. Cieszę się, że trafiłem właśnie do Club Brugge. Pierwsze nasze kontakty sięgają czerwca, a teraz skończyło się transferem. Nie mogę doczekać się występu przed fanami. Już w trakcie meczu Ligi Europy zrobili na mnie świetne wrażenie.

Club Brugge po pięciu kolejkach sezonu ligi belgijskiej zajmuje trzecie miejsce w tabeli. Podopieczni trenera Juana Carlosa Garrido zdobyli 11 punktów, wygrali trzy spotkania i dwa zremisowali.

Czy Waldemar Sobota podjął dobrą decyzję odchodząc ze Śląska?