Rafał Dutkiewicz: Naszym celem jest ratowanie piłkarskiego Śląska

Miasto chce za długi zlicytować piłkarski Śląsk Wrocław i w ten sposób przejąć klub od Zygmunta Solorza. - Decyzja o uruchomieniu prawno-sądowej operacji, której celem jest ratowanie Śląska, jest jedną z najtrudniejszych w ciągu ponad 10 lat sprawowania przeze mnie urzędu - mówi prezydent Rafał Dutkiewicz.
Polub nas na Facebooku i żyj sportem razem z nami >>

Wynajęta przez władze Wrocławia poznańska kancelaria prawna Masiota i Wspólnicy złożyła w sądzie wniosek "o wszczęcie egzekucji poprzez sprzedaż przedsiębiorstwa Dłużnika" oraz ustanowienia zarządcy przymusowego w Śląsku. Dłużnikiem miasta jest Wrocławski Klub Sportowy Śląsk Wrocław SA.

Wniosek trafił do wrocławskiego Sądu Rejonowego 26 czerwca. W jego uzasadnieniu czytamy, że prawomocny jest nakaz Sądu Okręgowego z 19 kwietnia tego roku, na podstawie którego Śląsk powinien oddać 12,5 mln zł pożyczki udzielonej mu przez miasto. Klub nie oddał tych pieniędzy i nie odwołał się od wyroku sądu. Teraz miasto chce to wykorzystać i poprzez zlicytowanie Śląska przejąć nad nim całkowitą kontrolę. Dziś większościowym właścicielem Śląska jest miliarder Zygmunt Solorz - ma 51 procent udziałów w spółce. Gmina Wrocław ma 49 procent udziałów.

Czytaj więcej o planach zlicytowania piłkarskiego Śląska i przejęciu klubu od Zygmunta Solorza

Dziś rano na oficjalnym miejskim portalu pojawiła się wypowiedź prezydenta miasta Rafała Dutkiewicza w tej sprawie:

"Decyzja o uruchomieniu tej prawno-sądowej operacji, której celem jest ratowanie piłkarskiego Śląska, jest jedną z najtrudniejszych w ciągu ponad 10 lat sprawowania przeze mnie urzędu. To procedura skomplikowana i ryzykowna. Zdecydowaliśmy się na nią, ponieważ chcemy zapewnić stabilną przyszłość klubu. Nie po to zaangażowaliśmy się w odbudowę Śląska w 2007 roku, by teraz, gdy wreszcie odnosi sukcesy pozwolić mu upaść. Historia WKS jest ściśle spleciona z historią naszego miasta. Śląsk Wrocław to symbol, którego nie wolno zniszczyć."

Na wroclaw.pl wypowiada się także sekretarz miasta Włodzimierz Patalas:

"Od miesięcy próbowaliśmy poprzez rozmowy z większościowym właścicielem rozwiązać tę patową sytuację. Niestety nic to nie dało. Widmo upadku klubu stawało się coraz realniejsze. Dlatego jako przedstawiciel miasta w Radzie Nadzorczej rekomendowałem prezydentowi uruchomienie tej procedury. Wierzę, że na jej końcu damy klubowi nowy oddech i szansę na stabilny rozwój, a co za tym idzie kolejne sukcesy."

Wroclaw.Sport.pl ćwierka także na Twitterze. Obserwuj nas >>