Janusz Pilch: Wojskowy Klub Sportowy może przejąć Śląsk

Jeśli miastu uda się przejąć za długi piłkarski Śląsk od Zygmunta Solorza, spółka zostanie przeniesiona do struktur Wojskowego Klubu Sportowego. - Jesteśmy gotowi przejąć piłkarski Śląsk - przyznaje pułkownik Janusz Pilch, dyrektor Wojskowego Klubu Sportowego.
Polub nas na Facebooku i żyj sportem razem z nami >>

Plan władz Wrocławia zakłada zlicytowanie Śląska za długi i przejęcie go od Zygmunta Solorza, który ma większościowe udziały w klubie piłkarskim. Czytaj więcej.

Wiemy, że jeśli plan sądowego przejęcia klubu się powiedzie, spółka zostanie przeniesiona do struktur Wojskowego Klubu Sportowego "Śląsk". W ramach WKS funkcjonują m.in. sekcje: pływania, lekkiej atletyki, podnoszenia ciężarów, zapasów, strzelectwa i biegów na orientację.

Do 1997 roku piłkarski Śląsk też pozostawał w ramach stowarzyszenia WKS i dopiero wówczas przekształcił się w Sportową Spółkę Akcyjną. Teraz może powrócić do wojskowych struktur.

- Cieszę, się że prezydent Dutkiewicz nam zaufał i chce, aby piłkarski Śląsk trafił do naszych struktur - mówi pułkownik Janusz Pilch, dyrektor Wojskowego Klubu Sportowego Śląsk. - Oczywiście jesteśmy gotowi przejąć drużynę. Poza tym, co ważne, mamy prawo do barw, herbu i logo Śląska - podkreśla.

Wrocław.Sport.pl ćwierka na Twitterze. Obserwuj nas >>