Sport.pl

Prezydent Dutkiewicz chce przechytrzyć Solorza: Ale czy Śląsk nie zacznie nowego sezonu od III ligi?

Władze Wrocławia wierzą, że przejmą Śląsk od Solorza, i mają plan, co później zrobią z klubem. Miasto jest przygotowane nawet na najczarniejszy scenariusz - że nowy Śląsk zacznie kolejny sezon od III ligi.
Wojna o Śląsk trwa. Władze Wrocławia chcą przejąć klub, w którym większościowe udziały ma Zygmunt Solorz. Zamierzają to osiągnąć poprzez zlicytowanie klubu za długi.

Z kolei Solorz próbuje odzyskać prawie 30 mln, które zainwestował w prace przygotowawcze pod galerię handlową. Dodatkowo zarząd klubu w czwartek złożył do sądu wniosek o ogłoszenie upadłości układowej Śląska. Długi spółki wynoszą ponad 50 mln zł i przekroczyły dochody oraz wartość całego majątku, dlatego zarząd musiał podjąć taki ruch. W ten sposób Solorz chce zablokować plan władz miasta i uniemożliwić Rafałowi Dutkiewiczowi przejęcie Śląska, w którym miliarder ma większościowe udziały.

Miasto wygra z Solorzem?

Jednak współpracownicy prezydenta Dutkiewicza wierzą, że uda im się prawnie przechytrzyć Solorza i przejąć Śląsk.

- Nasz wniosek o zlicytowanie Śląska za długi został wcześniej złożony do sądu i będzie szybciej rozpatrywany niż wniosek o upadłość - twierdzi jedna z osób z ratusza, prosząca o anonimowość. - Później sąd ustanowi zarządcę przymusowego w klubie, który przejmie rolę zarządu. Równocześnie biegły sądowy wyceni wartość klubu i zostanie on zlicytowany za długi. To stanie się naprawdę szybko - twierdzi.

W mieście są przekonani, że wniosek zarządu Śląska o ogłoszenie upadłości - zgłoszony za zgodą Zygmunta Solorza - nie pokrzyżuje i nie zneutralizuje planów miasta.

- Przypuszczam, że sąd po zbadaniu sprawy odrzuci wniosek zarządu Śląska o ogłoszenie upadłości - przekonuje nasz rozmówca. - Dlaczego tak się stanie? Nie wierzę, żeby Solorz wydał prawie 30 mln na prace przygotowawcze na terenie pod galerię. Całość przedsięwzięcia oceniam na 12 do 14 mln zł. Dlatego sąd nie uzna roszczeń firmy pana Solorza na 30 mln i odrzuci wniosek o ogłoszenie upadłości Śląska, bo nie będzie ku temu podstaw - zaznacza.

W tym samym czasie - według planu władz Wrocławia - dojdzie do licytacji Śląska za długi. Wycena biegłego sądowego nie powinna być wyższa niż kilka milionów złotych. W efekcie klub przejmie miasto, gdyż Śląsk winny jest gminie około 12,5 mln zł. Taki scenariusz zostanie zrealizowany, jeśli nie pojawi się nikt, kto zaoferuje na licytacji więcej niż owe 12,5 mln zł.

Ekstraklasa albo III liga

Co dalej? Po zlicytowaniu Śląsk już bez żadnych zobowiązań, czyli długów, stałby się tylko własnością miasta. Problem tylko w tym, czy klub zarejestrowany w nowej spółce Wojskowy Klub Sportowy Śląsk Wrocław SA otrzymałby licencję na grę w ekstraklasie. Oficjalnie władze miasta i reprezentujący je mecenas Jacek Masiota zapewniają, że spółka dostanie licencję. Jednak nieoficjalnie mają pewne wątpliwości.

- PZPN i Ekstraklasa to państwo w państwie. Tam może zapaść każda decyzja. Dlatego w najczarniejszym scenariuszu zakładamy, że nowa spółka nie dostanie jednak licencji na występy w ekstraklasie. Ale to nas nie przeraża, gdyż jesteśmy zdeterminowani, aby przejąć Śląsk i odbudować go już bez Solorza - twierdzi przedstawiciel miasta.

Co stanie się ze Śląskiem, gdy nie będzie miał licencji na grę w ekstraklasie? Najprawdopodobniej zacznie rywalizację od III ligi. Po minionym sezonie zbankrutowała Polonia Warszawa i gra teraz w IV lidze, ale w przypadku wrocławskiego klubu może być nieco lepiej.

- Jeśli Śląsk straci licencję na ekstraklasę, to dołączymy go do III ligi - mówi Andrzej Padewski, prezes Dolnośląskiego Związku Piłki Nożnej. - Teoretycznie taka nowa drużyna powinna zaczynać rywalizację od najniższej ligi, czyli B-klasy. Ale ze względu na zasługi Śląska dla polskiej piłki w trybie szczególnym umożliwię zespołowi grę na wyższym poziomie. Mam takie prawo - podkreśla Padewski.

Nowi biznesmeni zamiast Solorza

Nasz rozmówca z władz miasta przekonuje, że ratusz ma opracowany plan wobec przyszłości Śląska. Bez względu na to, czy w nowym sezonie Śląsk zagra w ekstraklasie czy III lidze.

- Mamy kilku lokalnych biznesmenów, którym odsprzedamy po kilkanaście procent akcji Śląska. Miasto stopniowo musi wycofywać się z finansowania klubu. Chcemy zostawić sobie jakąś część akcji i doprowadzić do takiej sytuacji, w której z najbardziej zaufanym akcjonariuszem będziemy wspólnie mieli w Śląsku co najmniej 51 proc. udziałów. Tak abyśmy wspólnie byli większościowym akcjonariuszem i w każdej kwestii mieli decydujące zdanie - kończy nasz rozmówca.

Co na to Zygmunt Solorz?



Więcej o:
Komentarze (30)
Prezydent Dutkiewicz chce przechytrzyć Solorza: Ale czy Śląsk nie zacznie nowego sezonu od III ligi?
Zaloguj się
  • kosmyg

    Oceniono 39 razy 33

    A jakie inne wyjście ma Dutkiewicz? Dalej dokładać za Solorza? Czy może zostawić sprawy swojemu biegowi i pozwolić Śląskowi zbankrutować?

    Obecna sytuacja to pokłosie fatalnej decyzji o współpracy z Solorzem - jak można było uwierzyć, że galeria handlowa będzie finansować klub? Jaki interes miałby w tym Solorz, żeby dzielić się zyskiem, czy wręcz cały zysk oddawać klubowi?

    Pieniędzy na polską piłkę nie ma, biznesmeni nie chcą w nią inwestować, taka jest prawda. Zainteresowanie ludzi w porównaniu z kosztami inwestycji jest znikome - za kilkanaście milionów włożonych w klub biznesmen dostaje zespół, któy potem męczy się w pucharze polski z Pcimiem Dolnym a w lidze do ostatniej kolejki nie może być nawet pewny awansu do europejskich pucharów, w których potem dostaje i tak łupnia. Nie wiem ile musiałbym mieć kaasy, żeby ileś milionów co roku wyrzucać w błoto. A piłkę nożną lubię.

  • kakaowe-oko-1

    Oceniono 24 razy 20

    Kolejny odcinek sagi pod tytułem:
    "Jak najbogatszy UB-ek Polski doprowadził do ruiny całkiem dobry klub, będąc jego właścicielem"

  • kawanias

    Oceniono 32 razy 20

    Miasto próbuje pozbyć się klubu, bo ten generuje zbyt duże koszty, jednak robi to z klasą i nie chce zniszczyć Śląska. Całkiem zrozumiałe i należy przyklasnąć takim rozwiązaniom.

    Jednak obawiam, że w najbliższym czasie najciekawszymi pojedynkami będą pojedynki prawników obu stron - też ciekawe.

  • qawsedrftg

    Oceniono 40 razy 14

    Dlaczego w III lidze? Zaczniecie od IV, tak jak my (czyli Polonia Warszawa). Właśnie był wyjazd do Ostrołęki :)
    No ale takiego stadionu w IV lidze to jeszcze nie było. Do czasu, bo nasi sąsiedzi też zapewne tam wylądują gdy skończy się wsparcie miasta i TVN-u. Ha ha ha!

  • europejczyk17

    Oceniono 31 razy 11

    Ten tekst z punktu widzenia obowiązującego prawa to absolutny bełkot.

  • fezuj

    Oceniono 11 razy 9

    Nie ma innego wyjscia jak totalna wojna w Solorzem i zatopienie Śląska, a potem wykupienie zatopionego wraku po niższej cenie. Nawet gdyby nowy/stary klub mial zaczynać rozgrywki od III ligi.
    Obecny układ, w ktorym miasto wykłada kasę, a właścicielowi wszystko zwisa jest bez sensu.
    Szkoda drużyny, ale inaczej nie można. Żałuję tylko, że władze miasta nie zdecydowały się na taki krok wcześniej.

  • sqjcik

    Oceniono 15 razy 9

    Po prostu wszyscy powinni zbojkotować firmy Pana Soloża za to w jaki sposób niszczy klub nie daje nic tylko siorbie sam wymyślił sobie jakąś galerie i w to zainwestować to dla czego miasto czy klub ma za to teraz płacić to jego niecudacznych doradców pomysł niech sobie to pokryją z własnych pieniędzy a jeśli SKĄPIEC Soloż nie chce dawać kasy na klub to do widzenia znajda się inni może będą mieli pomysł jak taki wehikuł finansowac

  • wojtas71

    Oceniono 26 razy 6

    Co dalej? Po zlicytowaniu Śląsk już bez żadnych zobowiązań, czyli długów, stałby się tylko własnością miasta.

    oczywiscie pozyczki miasta 12 mln, MPWIK 4 mln, Spartan 7 mln - wszystko przepadnie. A mieszkancy dalej beda jak durni czekac na remont mostu i chodnika!

  • rams12

    Oceniono 14 razy 4

    Pytanie czy kilku wrocławskich biznesmenów będzie w stanie zagwarantować wysoki budżet pozwalający na walkę o prymat w kraju i na dalszy rozwój klubu? Czy to będzie tylko pozbycie się problemu.. Znamy lokalnych biznesmenów typu Siemiński... Może jako ewentualnie wyjście tymczasowe, i nie z Siemińskim, aby dać sobie czas na znalezienie poważnego inwestora i jego wejście tutaj na nieco innych zasadach niż obecnie...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX