Wojewoda zamknął cześć stadionu na dwa mecze Śląska

Wojewoda dolnośląski Aleksander Marek Skorupa zamknął na dwa mecze część nowego stadionu we Wrocławiu. Zajmowana przez najzagorzalszych kibiców trybuna B została wyłączona na pucharowe spotkanie Śląska z Jagiellonią Białystok oraz na ligowy pojedynek z Zawiszą Bydgoszcz. W tym drugim przypadku nieczynna będzie także trybuna gości.
Taka decyzja wojewody to efekt zachowania kiboli Śląska i Zagłębia Lubin na piłkarskich derbach regionu, tydzień temu. Wówczas fanatycy obu drużyn odpalili 52 race i 8 petard hukowych, pobili stewarda i uszkodzili hydrant. Mecz został na chwilę przerwany po tym, jak kibice Śląska zasypali boisko serpentynami. Po spotkaniu policja wnioskowała o zamknięcie na dwa mecze trybuny B - zajmowanej przez fanatyków oraz trybuny X dla fanów gości.

- Wojewoda w przypadku meczu pucharowego przychylił się do wniosku policji częściowo, to znaczy wyłączył tylko trybunę B. Natomiast w przypadku spotkania z Zawiszą przychylił się w całości, czyli zamknął obie trybuny. Odbyło się to po rozważeniu wielu czynników i dodatkowych konsultacjach z przedstawicielami komendy wojewódzkiej. Spotkanie z Zawiszą wskazywali oni jako pojedynek wysokiego ryzyka - komentuje rzecznik wojewody Jarosław Parduta.

Mecz 1/8 finału Pucharu Polski z Jagiellonią Białystok odbędzie się 21 października, natomiast ligowe spotkanie z Zawiszą 27 października.

Część Stadionu Miejskiego została wyłączona po raz pierwszy w historii.