Bramkarz Śląska Rafał Gikiewicz: Czuje się lekko jak frajer

Ja się czuję tak lekko jak frajer, bo w dwie minuty straciliśmy dwie bramki w bardzo ważnym meczu. Zwycięstwo w Zabrzu, a potem w dwóch meczach u siebie mogłoby nas wywindować, a tak musimy liczyć na remisy rywali - mówi bramkarz Śląska Rafał Gikiewicz.
Gikiewicz po przegranym meczu w Zabrzu rozmawiał z dziennikarzami portalu Slasknet.com. Spotkanie Śląska z Górnikiem było bardzo specyficzne, bo wrocławianie w 90. minucie prowadzili 2:1, a mimo to przegrali 2:3. - Ja się czuję tak lekko jak frajer, bo w dwie minuty straciliśmy dwie bramki w bardzo ważnym meczu. Zwycięstwo w Zabrzu, a potem w dwóch meczach u siebie, mogłyby nas wywindować do góry. A teraz liczymy na to, żeby rywale remisowali, bo będą nam uciekali. Mamy założenie grać o medale w tym sezonie - stwierdził Gikiewicz.

Bramkarz Śląska dodawał: - Na pewno po takim meczu nie jest nam przyjemnie. Tracimy jedną bramkę, nagle drugą. Na własne życzenie, no bo zawsze gramy od środka długą piłkę do boku na walkę. A tu zaczęliśmy rozgrywać. Mario Pawelec chyba tam blokował, a Sebino Plaku się nie zorientował. Kolejna bramka praktycznie w tunel wjeżdża gość z 20 metra sam na sam. Musimy się namęczyć, sytuacje stwarzamy, nie wykorzystujemy ich, a Górnik nam strzelił bramki praktycznie z niczego.

Śląsk w tym sezonie na wyjeździe jeszcze nie wygrał.