Śląsk Wrocław nie zarobi na Kamilu Bilińskim ani grosza

Robiący furorę w litewskiej ekstraklasie Kamil Biliński po zakończeniu sezonu chce odejść z Żalgirisu Wilno za darmo. To oznacza, że Śląsk Wrocław nie zarobi na jego odejściu ani grosza.
Polub nas na Facebooku i żyj sportem razem z nami >>

Kontrakt Kamila Bilińskiego z Żalgirisem wygasa w listopadzie, a wychowanek Śląska nie chce przedłużyć umowy z wileńskim klubem. 25-letni napastnik po ponad roku spędzonym na Litwie postanowił poszukać nowych wyzwań i rozgląda się już za nowym pracodawcą. Po wygaśnięciu kontraktu będzie mógł odejść za darmo.

To oznacza, że Śląsk nie zarobi na jego przenosinach do nowego klubu ani grosza. Przypomnijmy, że wrocławianie oddali Bilińskiego do Żalgirisu za darmo, ale zastrzegli sobie 40 procent z przyszłego transferu.

Biliński odszedł do Żalgirisu w lipcu 2012 roku, z marszu stając się kluczową postacią zespołu. Do tej pory wystąpił w jego barwach w 52 meczach, strzelając 36 goli. Z drużyną z Wilna zdobył wicemistrzostwo Litwy, krajowy Puchar oraz Superpuchar. Wystąpił także w eliminacjach do Ligi Europy.