Śląsk zarobi na Paixao? Agent: O Marco pytają kluby z Primera Division

Ricardo Alonso, agent Marco Paixao, w wywiadzie dla ?Super Expressu? ujawnił, że o snajpera Śląska Wrocław pytają kluby z Primera Division.
Paixao jest w tym sezonie najlepszym strzelcem drużyny z Wrocławia i całej polskiej ekstraklasy. Portugalczyk zdobył w lidze już dziesięć goli, pięć dołożył w rozgrywkach Ligi Europy, a jednego w Pucharze Polski. Wydaje się więc, że właśnie ten napastnik jest naturalnym kandydatem, by być obserwowanym przez dobre kluby europejskie. W wywiadzie dla "Super Expressu" potwierdza to agent zawodnika Ricardo Alonso.

Według słów menedżera jego podopiecznym interesują się m.in. kluby z Hiszpanii. - Mówimy o drużynie z Primera Division. W obecnej formie poradziłby sobie w lidze hiszpańskiej - mówi Alonso.

Agent podkreśla, że Paixao, przychodząc do Śląska, nie kierował się pieniędzmi. Oferta z Wrocławia była bowiem niższa od tej, jaką złożyły m.in. kluby z Izraela, Tajlandii czy Iranu. Zdaniem menedżera zawodnik póki co jest zachwycony możliwością gry w ekipie byłego mistrza kraju, a Śląsk oczywiście musiałby się zgodzić na jego odejście do innej ekipy. Według Ricardo Alonso Paixao zasługuje także na powołanie do reprezentacji Portugalii.

- W kadrze powinni grać piłkarze, którzy są w wysokiej formie, a nie ci, którzy mają znane nazwisko. Rzućmy okiem na rywali Paixao: Helder Postiga od sezonu 2011-2012 strzelił 26 goli, czyli dużo mniej niż Marco w niecałe 12 miesięcy. Inny konkurent, Hugo Almeida, od sezonu 2011-2012 zdobył 25 bramek. Czyli też dużo mniej niż Paixao. Jemu naprawdę należy się szansa.