Ryszard Tarasiewicz wygrał w sądzie ze Śląskiem: Były trener nie musi zwracać klubowi 1,5 mln zł

Były szkoleniowiec Śląska Ryszard Tarasiewicz ostatecznie nie będzie musiał oddawać około 1,5 mln zł odszkodowania, które otrzymał od wrocławskiego klubu za zerwanie z nim kontraktu.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu ostatecznie zakończył spór pomiędzy Śląskiem a Ryszardem Tarasiewiczem, uznając, że Sąd Polubowny przy Polskim Związku Piłki Nożnej był właściwym organem do rozstrzygania sporu pomiędzy klubem a szkoleniowcem. W związku z tym 51-letni trener nie będzie musiał zwracać ok. 1,5 mln zł odszkodowania otrzymanego od Śląska.

O sprawie napisał czwartkowy "Przegląd Sportowy".

Tarasiewicz trenerem Śląska przestał być po sześciu kolejkach w sezonie 2010/2011. Po nim zespół objął Orest Lenczyk, który ostatecznie wyciągnął wrocławian z przedostatniego miejsca w tabeli, zdobywając z nim wicemistrzostwo kraju. Zawieszony wówczas Tarasiewicz domagał się od klubu wypłaty pozostałych pensji, które miał zagwarantowane do czerwca 2012 roku, czyli do końca kontraktu. Tarasiewicz chciał również premii zarówno za wygrane mecze, jak i wywalczenie wicemistrzostwa Polski.

PZPN rację przyznał byłemu trenerowi Śląska, dlatego wrocławski klub musiał wypłacić mu wszystkie należności - około 1,5 mln zł. Szefowie klubu odwołali się od tej decyzji, ale ostatecznie Piłkarski Sąd Polubowny przyznał rację Tarasiewiczowi.

Później Śląsk odwołał się do sądu cywilnego, uznając, że sąd polubowny nie jest odpowiednim do rozstrzygania takich sporów. Sąd apelacyjny odrzucił wniosek wrocławskiego klubu.

- Sąd apelacyjny w całości oddalił argumentację Śląska. Klub na żadnym etapie postępowania w PZPN nie podnosił, że Piłkarski Sąd Polubowny jest niewłaściwy do orzekania w tej sprawie. Zakwestionował to dopiero, jak przegrał sprawę przed tym organem - mówi na łamach "Przeglądu Sportowego" mecenas Marcin Kwiecień reprezentujący Tarasiewicza.

W ciągu ostatnich dwóch lat Tarasiewicz pracował już w Łódzkim KS-ie i Pogoni Szczecin. Aktualnie jest trenerem Zawiszy Bydgoszcz, z którym ma kontrakt do czerwca 2015 roku.