Sport.pl

Piłkarski Śląsk Wrocław tylko dla wybranych. Miasto już wie, komu sprzeda połowę akcji klubu?

Gmina Wrocław za niecałe cztery miliony złotych sprzedaje prawie 51 procent akcji piłkarskiego Śląska. Wszystko wskazuje na to, że transakcja została przygotowana pod wcześniej umówionych inwestorów.
W piątek gmina Wrocław na swojej stronie internetowej opublikowała ofertę dotyczącą sprzedaży prawie 51 procent akcji piłkarskiego Śląska.

"Zbycie akcji odbędzie się w trzech pakietach, każdy po 6300 akcji, czyli 16,88 proc. z kapitału zakładowego spółki (stanowiących w sumie 50,63 proc. z kapitału zakładowego spółki). Oferta publiczna ogłoszona została w oparciu o zapisy ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji. Oferty na zakup akcji przyjmowane będą w dniach 27 grudnia 2013 r. - 8 stycznia 2014 r. (...) Działania te podjęte zostały zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami dotyczącymi woli zbycia większościowego pakietu akcji wrocławskiego klubu i pozyskaniu grupy przedsiębiorców - nowych współwłaścicieli gwarantujących wiarygodność i stabilny rozwój Śląska Wrocław" - czytamy w komunikacie.

Jedna akcja Śląska kosztuje 200 złotych i 42 grosze. W sumie za jeden pakiet, niecałe 17 procent akcji, należy zapłacić 1,262 mln zł. 50,63 procent akcji spółki kosztuje 3,786 mln zł.

- Przygotowując ofertę dokładnie sondowaliśmy rynek i potwierdzam, że jest zainteresowanie Śląskiem - twierdzi Arkadiusz Filipowski, rzecznik urzędu miejskiego.

Jednak forma sprzedaży akcji zaskakuje. W ogłoszeniu miasta czytamy: "Z chwilą dojścia do Zbywcy pierwszego oświadczenia o przyjęciu oferty zbycia akcji - dochodzi do zawarcia umowy zbycia akcji."

- To nawet nie jest przetarg, a oferta zbycia oparta na zasadzie "kto pierwszy, ten lepszy" - analizuje jeden z wrocławskich prawników, proszący o anonimowość. - Może się zdarzyć, że kolejny inwestor złoży wyższą, lepszą ofertę, ale nie kupi akcji, gdyż już będą należały do trzech pierwszych, jacy się zgłosili. Zastanawia też kilka innych rzeczy. Nie ma typowych przy tego rodzaju transakcjach informacji o możliwości wglądu w księgi finansowe spółki, co wygląda na kupowanie kota w worku. Wadium wynosi tylko 1,5 tys. zł, to bardzo niska kwota. Zastanawia też dziwny i bardzo krótki termin składania ofert, obejmujący czas tuż po świętach i Nowym Roku. To może sugerować, że już wcześniej miasto znalazło chętnych na odkupienie akcji Śląska - twierdzi nasz rozmówca.

Arkadiusz Filipowski: - O tym, kto kupił akcje, poinformujemy jak najszybciej, myślę, że dzień po zamknięciu składania ofert.

Nieoficjalnie sugeruje się, że w Śląsk mogą zainwestować lokalni biznesmeni współpracujący z miastem. W tym kontekście najczęściej przejawia się nazwisko Stanisława Hana, właściciela m.in. firmy Hasco-Lek. Wczoraj nie udało się na nam z nim skontaktować.

Ciągle przewija się również postać Andrzeja Kuchara, głównego akcjonariusza piłkarskiej Lechii Gdańsk.

W listopadzie tego roku gmina Wrocław odkupiła od miliardera Zygmunta Solorza 51 procent akcji Śląska i dziś ma 99 procent akcji piłkarskiej spółki. Interes z Solorzem zakończył się fiaskiem, więc miasto szuka nowych inwestorów, którzy przejmą klub i finansowanie zawodowych piłkarzy. Od 2007 roku gmina wydała na utrzymywanie zawodowej drużyny piłkarskiej ponad 30 mln zł. Na 2014 rok w projekcie budżetu Wrocławia przewidziano, że ratusz przekaże Śląskowi aż 16 mln zł.

Mimo ciągłego pompowania publicznych pieniędzy Śląsk jest ciągle zadłużony. Nadal nie zapłacono piłkarzom około 5-6 mln zł premii z minionych sezonów. Poza tym wrocławska spółka zalega ponad milion menedżerom zawodników, którzy przy każdym transferze pobierają swoją prowizję. W komunikacie o możliwości składania ofert podano, że 2012 rok piłkarska spółka zakończyła stratą 13,2 mln zł.

Więcej o:
Komentarze (3)
Piłkarski Śląsk Wrocław tylko dla wybranych. Miasto już wie, komu sprzeda połowę akcji klubu?
Zaloguj się
  • zawsze_radio

    Oceniono 25 razy 23

    Brzozowski!
    Jeśli działania miasta są zgodne z ustawą to o co tym razem Ci chodzi? Siadaj na dupie i czekaj aż prawdziwi dziennikarze napiszą jaki będzie dalszy ciąg zdarzeń, wtedy skopiujesz artykuł i opublikujesz u siebie.

  • wukaesik1947

    Oceniono 11 razy 11

    Oj kuje w oczy Śląsk pismaków z Solnego. Tylko nie rozumiem jednego. Jak się wam nie podoba to zajmijcie się czymś innym. I nie pieprzcie, że tyle publicznej kasy idzie Śląsk, bo w budżecie miasta to nawet nie jest procent. To są promile. A poza wami we Wrocławiu żyją i płacą podatki też tacy, którzy nie mają z tym problemu. I jest ich procentowo więcej, niż to co miasto wkłada w klub.
    A dla karbowiaka i brzozowskiego, z okazji nowego roku życzę aby nowy zarząd Śląska zabrał wam akredytacje dziennikarskie na mecze. Jak któryś z tych pismaków chce zobaczyć mecz, to niech sobie kupi bilet.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX