Sport.pl

Komu sukces, komu klęska:? Nasze sportowe wróżby na 2014 rok

Czy piłkarski Śląsk nadal będzie odnosił sukcesy, a Zagłębie utrzyma się w lidze? Czy siatkarki Impelu wreszcie wywalczą medal, a koszykarze Turowa sięgną po mistrzostwo Polski? Oto nasze sportowe wróżby na 2014 r.
Chcesz wiedzieć więcej? Zapisz się na nasz newsletter Śląsk Extra

Podobnie jak rok temu, korzystając z czarodziejskiej kuli, pokusiliśmy się o sportowe przewidywania na 2014 r. Oto nasze subiektywne wróżby.

Rewolucja w Śląsku

Po okresie sportowej hossy piłkarski Śląsk czeka teraz czas zaciskania passa, co, niestety, przełoży się na brak sukcesów. Celem drużyny jest awans do mistrzowskiej ósemki, ale nie przypuszczamy, aby tak się stało. Zespołowi nie uda się awansować do grona najlepszych i będzie to definitywny koniec Śląska w takim składzie personalnym. Przewidujemy, że po zakończeniu sezonu właściciele pożegnają się z trenerem Stanislavem Levym, którego zatrudniał jeszcze stary zarząd. Teraz w Śląsku obowiązuje zasada - wszystko, co było za czasów Solorza, należy krytykować. Dymisja Levego będzie usunięciem jednej z ostatnich osób związanych z minioną epoką.

Śląsk nie spadnie, bo ma zbyt silny skład. Jednak rywalizacja w grupie drużyn broniących się przed spadkiem nie wywoła we Wrocławiu wielkiego zainteresowania kibiców. Trybuny będą świecić pustkami, chyba że w ramach promocji bilety będą po złotówce. Albo wzorem turnieju Polish Masters miasto ponownie wpadnie na pomysł masowego darmowego rozdawania biletów na mecze Śląska.

W miejsce Levego przyjdzie zapewne polski trener. Młody, być może ktoś w Wrocławia lub Dolnego Śląska. Jak zespół będzie grał jesienią w kolejnym sezonie? Tego nawet nasza czarodziejska kula nie jest w stanie przewidzieć.

Zagłębia odbijanie się od dna

W Zagłębiu Lubin wiosna będzie gwałtowna i burzliwa. Głównie z tego względu, że drużyna walczyć będzie o utrzymanie w lidze. Pod wysokim napięciem będą także relacje na linii trener Orest Lenczyk - nowy dyrektor sportowy klubu. Ktokolwiek nim zostanie.

Zagłębie nie spadnie z ligi. Mimo to nie wierzymy raczej, aby w Lubinie przedłużono kontrakt z doświadczonym Orestem Lenczykiem. Klub poszuka innej opcji.

Latem po kolejnej małej rewolucji personalnej w zespole sytuacja w Zagłębiu powoli zacznie się normalizować. Drużyna będzie grać lepiej, choćby z tego względu, że gorzej niż ostatnio już grać nie można.

Impel: wreszcie medal

Siatkarski Impel w 2014 r. powinien wreszcie sięgnąć po medal. Pierwszy od 28 lat. Ostatni raz wrocławianki stanęły na ligowym podium w sezonie 1985/1986. Ówczesna Gwardia zajęła wówczas w lidze trzecie miejsce i podobny wynik wróżę drużynie Impelu w tym sezonie. Wrocławianki pokazały, że są silne, miniony rok skończyły na drugiej pozycji, z liczbą punktów równą liderowi, ale moim zdaniem mogą nie awansować do rywalizacji o złoto.

O wszystkim zdecyduje półfinał, w którym Impel zmierzy się prawdopodobnie z mistrzem kraju Atomem Treflem Sopot. Dla wrocławianek bardzo istotne jest to, aby fazę zasadniczą zakończyć na drugiej pozycji w Orlen Lidze. Wówczas trafią na łatwiejszego rywala w ćwierćfinale, a w półfinale z Atomem mogą mieć atut własnej fali. Tak czy inaczej, każdy inny wynik niż walka o medale będzie dla zespołu Tore Aleksandersena rozczarowaniem.

Dodatkowym bonusem dla siatkarskiego Wrocławia może być udział drużyny w czołowej czwórce Challenge Cup.

Betardu spokojne utrzymanie

W zeszłym roku drużynie Piotra Barona wieszczyliśmy spadek, a całemu klubowi możliwe zniknięcie z żużlowej mapy Polski. Biorąc pod uwagę, że Betard niespodziewanie utrzymał się w ekstralidze, skomponował bardzo ciekawy skład, a jego stadion przejdzie wkrótce generalny remont, cieszymy się, że pomyliliśmy się z prognozą. Tym razem żużlowcy spokojnie utrzymają się w żużlowej elicie. Obyśmy tym razem nie popełnili błędu.

Tai Woffinden nadal powinien być gwiazdą zespołu, wrocławscy kibice ucieszą się z powrotu Macieja Janowskiego, a punkty powinni dołożyć Troy Batchelor, Jurica Pavlić i Tomasz Jędrzejak. Skoro wrocławscy żużlowcy ostatnio pozytywnie zaskakują, to może i tym razem powalczą o coś więcej?

Turów mierzy w medal

W poprzednim sezonie Turów dysponował najsłabszym składem od lat, mimo to trener Miodrag Rajković tak poukładał zespół, że dotarł do finału, w którym przegrał ze Stelmetem Zielona Góra. Na jaki wynik stać Turów w nadchodzącym roku? W Zgorzelcu udało się zbudować ciekawy zespół. Strzałem w dziesiątkę okazało się zakontraktowanie J.P. Prince'a. Na papierze imponująco wygląda zwłaszcza polski zestaw graczy. Filip Dylewicz, Damian Kulig i Łukasz Wiśniewski stanowią o sile zespołu.

W tym sezonie poziom ligi nie poszedł do góry, natomiast bardzo się wyrównał. Strefa medalowa powinna być więc minimum dla Turowa, choć celem, tak jak przed rokiem, jest finał. Łatwo nie będzie, bo wysokie aspiracje mają także Trefl, Anwil i Czarni. Faworytem do złota jest Stelmet Zielona Góra, który po blisko dekadzie dominacji Asseco Prokomu Gdynia wyrasta na nową siłę polskiego basketu. Wiele jednak może się zmienić, jeśli zgorzelczanom uda się zakontraktować reprezentanta Polski Thomasa Kelatiego, co wydaje się coraz bardziej prawdopodobne.

Śląsk średniakiem

O zgoła odmienne cele będzie walczył Śląsk. Choć kibice we Wrocławiu są bardzo wymagający i przyzwyczaili się do tego, że ich drużyna zawsze bije się o najwyższe lokaty, to w tym sezonie o wielkich sukcesach będą musieli tylko pomarzyć. Beniaminek TBL nie odegra większej roli w lidze, choć potrafi sprawić niespodzianki w pojedynkach z ekipami teoretycznie dużo silniejszymi. Wrocławianie wrócili do ekstraklasy po pięcioletniej przerwie i obecny sezon to dla nich przede wszystkim nauka, która ma zaowocować w kolejnych latach.

Być może Śląsk mógłby powalczyć o górne rejony tabeli, ale dopiero w grudniu udało mu się zamknąć skład i tak naprawdę wciąż jest na etapie zgrywania. Po dymisji Milivoje Laizicia drużynę, która tuż za półmetkiem pierwszej części sezonu zajmuje dopiero ósme miejsce, z dołka ma wyciągnąć dotychczasowy asystent Serba Jerzy Chudeusz.

Śląsk to drużyna, która z pewnością ma większy potencjał, niż pokazują to jej dotychczasowe wyniki. Jednak wciąż jest żółtodziobem w stawce, brakuje jej stabilizacji i dojrzałości, która przyjdzie z czasem.

Więcej o:
Komentarze (3)
Komu sukces, komu klęska:? Nasze sportowe wróżby na 2014 rok
Zaloguj się
  • wroclawianin93speedway

    Oceniono 2 razy 2

    "Remont Stadionu Olimpijskiego dla kibiców, a nie dla sanepidu". Wpiszcie sobie to w wyszukiwarkę internetową i przestańcie ściemniać z generalnym remontem dla Stadionu Olimpijskiego. Nie dość, że stadion nie będzie remontowany pod żużel, to jeszcze Sparta na 2 lata będzie musiała rozgrywać mecze poza Wrocławiem. Totalna porażka Krystyny Kloc. Niestety będzie skutkować na najbliższe dziesięciolecia.

  • czterdziestyiczwarty

    Oceniono 2 razy 0

    To ja tez zabawie sie w sportowego wrozbite. A zatem: pismak A.Brzozowski zacznie czesciej pedalowac na swoim rowerze niz w 2013 roku ale musi uwazac aby sobie przy tym odbytnicy nie odparzyl; pismak Karbowiak pobije w 2014 roku rekord w skoku na konia bez wyskoku; pismak Luciow zostanie mistrzem w biegach z donosami.
    Natomiast zespol lokalnej GWpobije rekord w opluwaniu na odleglosc.

  • ktosktos1234

    Oceniono 2 razy -2

    eh ;;///// Śląsk już nie zagra, zobaczcie dlaczego ...fajf.us/gLDrYW

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX