Koncern energetyczny Tauron nie chce być już sponsorem Śląska: Wrocławski klub straci miliony złotych

Koncern energetyczny Tauron nie zamierza dłużej być głównym sponsorem piłkarskiego Śląska Wrocław. Tauron, który przekazywał na drużynę 5 mln zł rocznie, pożegna się z wrocławskim klubem teraz, a w najlepszym wypadku po zakończeniu sezonu. Śląsk musi szukać nowego sponsora.
Chcesz wiedzieć więcej? Zapisz się na nasz newsletter Śląsk Extra

Tauron do końca roku był sponsorem głównym piłkarzy Śląska. Logo firmy widniało na przodzie koszulek zawodników, czyli na najbardziej widocznym i eksponowanym miejscu. Poza tym Tauron reklamował się na wrocławskim Stadionie Miejskim. Ale umowa sponsorska wygasła z końcem 2013 roku.

Dotychczasowy trzyletni kontrakt koncernu energetycznego ze Śląskiem był świetny dla klubu. Na jego podstawie klub otrzymywał co roku coraz wyższe sumy pieniędzy. Od 4,5 mln do 5 mln zł, jakie w tym roku Tauron przelał do wrocławskiego klubu. W sumie Śląsk otrzyma przez trzy lata prawie 15 mln zł. Ale z końcem roku umowa się skończyła.

Z wiarygodnych źródeł, zbliżonych do miasta, wiemy, że Tauron nie chce przedłużać umowy sponsorskiej i podpisywać nowej. Niedawno doszło do spotkania członków nowego zarządu klubu z przedstawicielami Tauronu i efekty rozmów nie są optymistyczne dla Śląska.

- Koncern nie jest zainteresowany dalszą współpracą ze Śląskiem. Teraz trwają negocjacje, aby przedłużyć umowę chociaż do końca tego sezonu. Na to jest jakaś szansa, bo zespół przez 21 kolejek tego sezonu reklamował koncern, więc może Tauron zgodzi się zostać do zakończenia rozgrywek sponsorem głównym. Ale po tym sezonie Śląsk musi szukać nowego sponsora głównego - twierdzi nasz rozmówca, proszący o anonimowość.

Twarde stanowisko Tauronu spowodowało, że Śląsk straci spory zastrzyk gotówki. 5 mln rocznie to był jeden z najlepszych kontraktów reklamowych w całej ekstraklasie. Teraz - w kontekście przedłużenia kontraktu do końca sezonu, czyli do czerwca 2014 roku - mówi się zaledwie o 500 tys. zł.

Z wiarygodnych źródeł wiemy, że Śląsk wiele stracił w oczach sponsora, gdy w klubie był prowadzony ostry spór pomiędzy byłymi właścicielami. Przez cały 2013 rok, gdy klub należał jeszcze do Zygmunta Solorza oraz gminy Wrocław, obydwie strony nie szczędziły sobie krytycznych uwag. Prezydent Rafał Dutkiewicz cierpko wypowiadał się o Solorzu, a Polsat też nie pozostawał bierny.

Z Wrocławia dochodziły wtedy bardzo niepokojące wieści. Przecież właściciele ogłaszali bankructwo Śląska, składali do sądu wniosek o upadłość, zrzucali winę za gigantyczny kryzys na drugiego współwłaściciela. Poza tym Śląsk był oficjalnie krytykowany i karany przez Komisję Licencyjną PZPN oraz UEFA.

Całe zamieszanie związane z patem właścicielskim fatalnie wpłynęło na wizerunek klubu i w pewnym sensie na wizerunek sponsora.

- Każdy sponsor jest załamany, gdy praktycznie każdego dnia z mediów dowiaduje się, że klub na który przekazuje miliony złotych, stał się areną zaciekłej walki właścicieli. Śląsk przez wiele miesięcy sam siebie prezentował w negatywnym świetle. Dla Tauronu to był mocny argument, aby nie podpisywać nowego kontraktu - kończy nasz rozmówca.

Decyzja, czy Tauron zdecyduje podpisać ze Śląskiem krótką umowę sposnorską, tylko do końca sezonu, zapadnie w ciągu kilku tygodni.