Sport.pl

Czy trener Pawłowski w szatni Śląska poradzi sobie z rządzącą grupą imprezowo-bankietową?

Artur Brzozowski
26.02.2014 , aktualizacja: 26.02.2014 17:00
A A A Drukuj
Misja trenera Tadeusza Pawłowskiego nie jest łatwa

Misja trenera Tadeusza Pawłowskiego nie jest łatwa (Fot. Kamila Kubat / Agencja Gazeta)

Zanim Tadeusz Pawłowski poprowadzi Śląsk do ligowych zwycięstw nad rywalami, najpierw musi wygrać pojedynek w szatni swojego zespołu. Przywrócić właściwą hierarchię w drużynie - gdzie rządzić powinien charyzmatyczny trener, a nie piłkarze z "grupy imprezowej"
Nowy trener Śląska Tadeusz Pawłowski obejmuje zespół w arcytrudnej sytuacji. Rzeczywistość piłkarskiego Śląska jest jeszcze bardziej skomplikowana, niż pozornie mogłoby się wydawać.

Większość na wylocie

Problem Śląska to nie tylko fatalna gra zespołu, długa seria meczów bez wygranej, co powoduje, że klub musi walczyć o uniknięcie degradacji. Kryzys sportowy wrocławskiego zespołu to tylko jeden z kilku elementów większego marazmu niszczącego zespół.

Niestety, drużyna Śląska mentalnie nie jest już grupą wojowników bezgranicznie identyfikujących się z klubem. Większość z piłkarzy podstawowej jedenastki wie, że wkrótce opuści Śląsk. Klub w ramach cięć i oszczędności nie zamierza przedłużać kontraktów z wieloma zawodnikami, których umowy wygasają po tym sezonie. W tej grupie są m.in.: Kokoszka, Kelemen, Kaźmierczak, Stevanović, Grodzicki, Ostrowski, Patejuk.

Szefowie i nowi właściciele Śląska wychodzą z założenia, że wielu zawodników w minionym okresie podpisywało zbyt wysokie kontrakty. Nie chcą graczom płacić pensji po 50 tys. zł i większych. W klubie dominuje teraz przekonanie, że zawodnik powinien zarabiać 5 tys., a resztę ma dorobić premiami za wygrane spotkania.

Mentalny marazm

Ale nie tylko o pieniądze tu chodzi. Świadomość graczy, że za chwilę ich tu nie będzie, warunkuje ich postawę na boisku. Jeśli klub nie wiąże z nimi przyszłości, to na boisku oni wcale nie muszą walczyć, "umierać" za Śląsk. Już zaczynają myśleć o przyszłości i szukać nowego pracodawcy. W Śląsku coś pękło, coś się skończyło.

Ten marazm widać na boisku. Śląsk nie jest już charyzmatyczną ekipą ludzi, którzy jeszcze niedawno potrafili w lidze rzucić się do gardła faworyzowanym rywalom i wyszarpać mistrzostwo Polski czy Superpuchar. Nieco kolokwialnie ujmując, wrocławski zespół przypomina dziś bezradną, rozlazłą zbieraninę, na którą nikt nie ma wpływu.

Zdymisjonowany trener Stanislav Levy nie potrafił nad tym zapanować. Najpierw pozwolił piłkarzom na zbyt wiele, a potem już utracił kontrolę nad drużyną. Zabrakło mu i charyzmy, i twardej ręki, aby wstrząsnąć szatnią. Asystenci też mu w tym nie pomogli. W efekcie od pewnego czasu Śląsk prowadzony przez Levego był sportową i mentalną równią pochyłą. Zmierzał ku katastrofie.

Okiełznać szatnię

Środowisko piłkarskie bywa wyjątkowo rozplotkowane. O Śląsku ostatnio krążą kontrowersyjne historie. Osoby zbliżone do drużyny i klubu przekonują, że Levy utracił władzę nad szatnią, gdzie zaczęła rządzić "grupa imprezowa". W jej skład ma wchodzić czterech, pięciu doświadczonych polskich piłkarzy, którzy zbyt często imprezują, a mniej przykładają się do treningów i gry. Dodawano też, że podczas obozu przygotowawczego do sezonu bezradny Levy narzekał, iż jeden z czołowych piłkarzy przyjechał po urlopie z ośmiokilogramową nadwagą. Przecież osuwanie się Śląska w tabeli aż na kompromitujące, 13. miejsce ma jakieś konkretne przyczyny. Ten zespół - mimo pewnych roszad kadrowych - personalnie nie jest aż tak kiepski, aby musiał się bronić przed degradacją ze słabej polskiej ekstraklasy.

Nie bez przyczyny piłkarscy eksperci na łamach "Wyborczej" podkreślali że nowy trener wrocławian musi przede wszystkim zapanować nad szatnią i wprowadzić dyscyplinę w zespole. Zarówno podczas treningów, jak i meczów ligowych. Takie uwagi są wyraźnymi sygnałami, że zanim Pawłowski poprowadzi Śląsk do zwycięstw nad rywalami, najpierw musi wygrać pojedynek w szatni swojego zespołu. Przywrócić właściwą hierarchię w drużynie, gdzie rządzić powinien trener, a nie piłkarze z "grupy imprezowej".

W Śląsku pewna epoka powoli przechodzi do historii, a przyszłość na razie jest wielką, niepewną niewiadomą. Klub sam musi wyjść z kryzysu. Tak aby w nowym sezonie nie rywalizować z Kolejarzem Stróże czy równie egzotyczną Puszczą Niepołomice.

Zobacz więcej na temat:

  • 18
  • 4
Komentarze (24)
Zaloguj się
  • Oceniono 112 razy 104

    Sytuacja Śląska, to wyłącznie wina trenera i zarządu! Jakim prawem w klubie rządzą piłkarze?! Jeśli pracownik nie wywiązuje się z umowy o pracę, to jest zwalniany! Czy taki Ferguson wahał się wyrzucić Beckhama, Kaena czy Nistelroya jak mu podskoczyli?! A przecież były to gwiazdy z futbolowego szczytu i dla nich ludzie przychodzili na trybuny! Podobnie czynili Mourinho, Mancini, Wenger... Nikt im nie powiedział złego słowa! Bo tam trener i klub są najważniejsze! Pod tym względem Polska to trzeci świat! A jeszcze jak piłkarze pobierają wysokie pensje z kieszeni podatników?! Powinni gryźć trawę, by zadowolić kibiców! A tu biegaja panienki, playboye i zwykłe cioty! Gdzie im w głowie treningi, pot.... Przecież trzeba się ubrać, pójśc do fryzjera, powłóczyć się po galeriach... Normalny kibic to wie, dlatego nie wyda ani złotówki na taką amatorkę! Na początku była szansa na normalność. Pełny stadion, super atmosfera... Ale ludzie nie są głupi! Tracić swoje ciężko zarobione pieniądze na taki shit?! Sorki, wolę zapłacić abonament i oglądać jak gra się w Anglii czy Hiszpanii...

  • Oceniono 60 razy 52

    Nędzni polscy kopacze, kreujący się na piłkarzy zarabiają zbyt dużo w stosunku do tego, co prezentują na boisku. No, ale uwielbienie nabijanych w butelkę kibiców powoduje iż czują się tak mocno jak wynaturzeni działacze związkowi, którym wydaje się że wszystko im wolno.

  • Oceniono 32 razy 28

    "Świadomość graczy, że za chwilę ich tu nie będzie, warunkuje ich postawę na boisku. Jeśli klub nie wiąże z nimi przyszłości, to na boisku oni wcale nie muszą walczyć, "umierać" za Śląsk. " - no proszę, a taki Lewandowski wie, że dla BVB Dortmund już nie będzie grał a bije kolejne rekordy. Cóż...jestem dumny z tego, że jestem Polakiem ale pt. opieprzamy się i kombinujemy zamiast arbeit mach frei (mimo najgorszych moich skojarzeń) nijak uczuć nie wzbudza pozytywnych. I najgorsze, że jak do Rzeszy wyjeżdżamy to potrafimy pracować.
    I aby być dobrze zrozumianym: ludzie w ramach prywatnej działalności myślą już w Pl inaczej. Wiedzą, że to od nich efekty zależą. Takie piłkarzyki, urzędnicy czy politycy...ech, 5 tys. + premie to i tak za dużo. I jeszcze przygłupy kibole, na ochronę których idą podatki ciężko pracujących.

  • Oceniono 30 razy 22

    Już dawno popełniono błąd zwalniając Lenczyka,który próbował walczyć z grupą rządzącą.Zamiast kilku zawodników odsunąć do rezerw,lub zwolnić,pozbyto się jednego z najlepszych trenerów w Polsce.Mam nadzieje,że kibice wzorem innych miast przypilnują naszych piłkarzyków "po godzinach".Widząc jawne i rażące naruszenie dobrych obyczajów sportowca,zareagują ...

  • ulanzalasem

    Oceniono 24 razy 22

    Pensje w większej części powinny być uzależnione od wyników drużyny, od naszej postawy w meczach, od tego czy wychodzimy na boisku czy cały sezon spędzamy na ławce itd. kwestii.

  • Oceniono 70 razy 22

    czy wygrywasz czy nie, wrocławianie utrzymują cię.

    Wiwat Dudi i jego inwestycje!

  • rycholeczek

    Oceniono 22 razy 20

    Jeżeli piłkarze z wylotu będą mądrzy to zaproponują Śląskowi mniejsze pensje i zostaną, jeżeli nie to pozostaje im tylko egzotyka.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Ekstraklasa 2014/15

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Wisła Kraków 7 15 14-7 4 3 0
2 Górnik Zabrze 7 14 12-4 4 2 1
3 Legia Warszawa 7 13 15-5 4 1 2
4 Podbeskidzie 7 13 13-8 4 1 2
5 Śląsk Wrocław 7 13 10-8 4 1 2
6 GKS Bełchatów 7 12 7-3 3 3 1
7 Lechia Gdańsk 7 11 13-11 3 2 2
8 Górnik Łęczna 7 11 13-14 3 2 2
9 Lech Poznań 7 10 11-7 2 4 1
10 Jagiellonia Białystok 7 10 11-13 3 1 3
11 Pogoń Szczecin 7 9 12-13 2 3 2
12 Piast Gliwice 7 6 5-9 1 3 3
13 Ruch Chorzów 7 6 7-12 1 3 3
14 Cracovia Kraków 7 5 6-12 1 2 4
15 Zawisza Bydgoszcz 7 3 7-17 1 0 6
16 Korona Kielce 7 1 3-16 0 1 6

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa