Sport.pl

Śląsk pożegna się z klubową legendą? Janusz Sybis chce odejść, bo nie może pracować z pierwszą drużyną

PRZEGLĄD PRASY. Janusz Sybis chce odejść ze Śląska - informuje dzisiejszy ?Przegląd Sportowy?. Legendarnemu zawodnikowi wrocławskiego klubu zaproponowano pracę przy drużynie trzecioligowych rezerw. Były napastnik odmówił, chcąc pracować z pierwszym zespołem.


Przypomnijmy, że Sybis po raz ostatni z pierwszą drużyną pracował za kadencji Oresta Lenczyka. Wcześniej od pracy z drużyną odsunął go Ryszard Tarasiewicz. Zbędny był też dla Stanislava Levego.

Tym razem możliwości pracy Sybisa w sztabie pierwszego zespołu nie widzi również Tadeusz Pawłowski. Nowy szkoleniowiec przyznaje, że chcąc zatrudnić kogoś nowego, musiałby najpierw odsunąć, jednego ze współpracowników. To jednak niejedyny problem, dla którego w Śląsku wahają się z dołączeniem byłego zawodnika do sztabu Pawłowskiego. Sybis nie ma również trenerskich uprawnień. Ponadto kilkanaście lat temu zmagał się z silną depresją.

Z decyzją wrocławskiego klubu Sybis się nie zgadza. - Za dużo zrobiłem dla tego klubu, żeby się prosić i żebrać. Jeśli nie będę w sztabie u Tadka Pawłowskiego, to widocznie nie będzie mi już nigdy dane być przy pierwszej drużynie - przyznaje rozgoryczony Sybis. - Mógłbym być jak Lucjan Brychczy w Legii. Odkąd nie ma mnie przy drużynie, czuję się, jakby mi zabrano ukochaną zabawkę - mówi ikona Śląska na łamach "Przeglądu Sportowego".

61-letni Janusz Sybis to legendarny napastnik Śląska oraz wielokrotny reprezentant kraju. Z wrocławską drużyną sięgał po mistrzostwo kraju, dwa tytuły wicemistrzowskie oraz Puchar Polski. W barwach Śląska zdobył łącznie 110 bramek, co jest najlepszym wynikiem strzeleckim w historii klubu.

Wrocław.sport.pl ćwierka także na Twitterze >>

Więcej o:
Skomentuj:
Śląsk pożegna się z klubową legendą? Janusz Sybis chce odejść, bo nie może pracować z pierwszą drużyną
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX