Uciec z zagrożonej strefy: Śląsk gra dziś z Podbeskidziem Bielsko-Biała

Śląsk gra dziś wyjazdowy mecz z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Wygrana pozwoli wrocławianom uciec z dołu tabeli, przegrana strąci ich w przepaść.
Gdyby kilka miesięcy temu ktoś powiedział, że mecz Podbeskidzia ze Śląskiem będzie miał ogromne znacznie dla układu tabeli w strefie spadkowej, mógłby zostać uznany za niepoczytalnego. Niestety, ale dziś taka jest rzeczywistość. Podbeskidzie ma 27 punktów i zajmuje przedostanie miejsce w ekstraklasie. Śląsk z 30 punktami jest 14. Jeśli wrocławianie wygrają, odskoczą nieco od dna tabeli, remis niewiele zmieni. Jednak ewentualna porażka Śląska, zepchnie tę drużynę w przepaść i spowoduje, że walka o ligowy byt będzie dramatycznie ciężka.

Trener Śląska Tadeusz Pawłowski jest jednak optymistą i zapowiada odważną grę.

- Chcemy zbudować zespół, który przyciągnie kibiców, który będzie grał efektownie i efektywnie. Na pewno nie można osiągnąć tego w ciągu miesiąca, ale poszliśmy w kierunku gry w piłkę. Byłbym idiotą, gdybym po meczu z Zawiszą wycofał się z tej linii - podkreśla Pawłowski.

Szkoleniowiec wrocławian mówił, że podczas ostatniego meczu z Zawiszą jego zespół zdominował rywala, miał wiele doskonałych okazji bramkowych, jednak grał nieskutecznie.

- Mamy tylko jednego zawodnika, który znajduje się w czołówce klasyfikacji strzelców, a na drugim miejscu jest Waldek Sobota, który nie gra w Śląsku od sierpnia, a w dodatku ma na koncie najwięcej asyst w zespole. Musimy rozłożyć zdobywanie bramek na cały zespół, a przynajmniej na większą liczbę zawodników - tłumaczy Pawłowski.

Istnieje szansa, że w podstawowym składzie przeciwko Podbeskidziu wyjdzie Sebastian Mila. Trener Śląska znalazł dla niego nowe miejsce na boisku - chce, aby Mila grał jako nieco cofnięty, defensywny pomocnik. W koncepcji Pawłowskiego, preferującej agresywny pressing po stracie piłki, Mila jest zawodnikiem zbyt mało dynamicznym, aby mógł grać jako ofensywny pomocnik.

Ze względu na kartki na stoperze nie zagra Rafał Grodzicki. Ma go zastąpić Hiszpan Juan Calahorro.

Mecz Podbeskidzia ze Śląskiem rozpocznie się o godz. 18.