Sylwester Patejuk: Straciliśmy dwa punkty, jesteśmy zawiedzeni

Przyjechaliśmy tutaj wygrać, strzeliliśmy trzy bramki, ale straciliśmy da punkty. Jesteśmy zawiedzeni - mówił po remisie 3:3 z Podbeskidziem Bielsko-Biała pomocnik Śląska Sylwester Patejuk.
Patejku do ekipy z Wrocławia trafił właśnie z zespołu z Bielska-Białej. Jak mówił, ma sentyment do klubu, do swoich kolegów, ale już na boisku nie mógł tego okazywać. - Musiałem dać z siebie wszystko, i tak zrobiłem. Zanotowałem asystę, można powiedzieć tylko i aż. Strzeliliśmy trzy bramki, ale też trzy straciliśmy, w tym dwie po rzutach karnych Te gole nie wynikały z błędów taktycznych, tylko rażących błędów indywidualnych z tyłu. Musimy nad tym popracować - mówił Patejuk. Jego zdaniem w meczu z Podbeskidziem Śląsk nie grał do końca swojej piłki. - Nie utrzymywaliśmy się tyle przy piłce, co wcześniej, ale tym razem byliśmy dość skuteczni. Niestety, jak mówię, nie ustrzegliśmy się błędów. Uważam, że mecz przebiegał pod nasze dyktando, choć zdaję sobie sprawę, że gra była otwarta, i trochę tym stwierdzeniem ryzykuje - podkreślił Patejuk. Według skrzydłowego Śląsk w Bielsku stracił dwa punkty. - Przyjechaliśmy tu wygrać, wiadomo, że teraz każdy punkt jest ważny. Z pewnością jesteśmy zawiedzeni - powiedział zawodnik z Wrocławia.