Marco Paixao znów zaskakuje: To był najokropniejszy mecz w tej lidze

To był najokropniejszy mecz w tej lidze. Według mnie to nie był futbol. My próbowaliśmy grać w piłkę, a przeciwnik tylko kopał do przodu - mówił po meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała kapitan wrocławian Marco Paixao.
Wypowiedź wrocławskiego snajpera cytuję za portalem slasknet.com. Zdaniem Portugalczyka Śląsk w Bielsku-Białej dominował, a mimo to zaledwie zremisował 3:3, goniąc jeszcze wynik w końcówce. Paixao ma wątpliwości co do tego, czy Podbeskidziu należały się rzuty karne. - Co tydzień w naszym meczu jest taka sytuacja, lecz dla nas "jedenastka" nigdy nie jest odgwizdywana - narzekał napastnik.

Marco Paixao mówił także: - Trudno to wytłumaczyć. To był najokropniejszy mecz w tej lidze. Według mnie to nie był futbol. My próbowaliśmy grać w piłkę, a przeciwnik tylko kopał do przodu. Tylko utrudniali nam grę.

Paixao zapewnia, że piłkarze z Wrocławia nie przejmują się tabelą i chcą iść do przodu. Jak mówi napastnik, w głowie mają tylko najbliższy mecz z Lechią Gdańsk - ostatni w rundzie zasadniczej. Po nim Śląsk będzie walczył o utrzymanie w ekstraklasie.