Sport.pl

Zwycięski gol w derbach Marco Paixao: Śląsk wygrał z Zagłębiem Lubin!

Dzięki bramce niezawodnego Marco Paixao w 88. min meczu Śląsk wygrał z Zagłębiem Lubin 1:0. Wrocławianie uczynili krok do utrzymania się w ekstraklasie, a wizja degradacji Zagłębia jest coraz bardziej realna.
Przed meczem Śląska z Zagłębiem trener wrocławian Tadeusz Pawłowski podkreślał, że jego plan na utrzymanie zespołu w ekstraklasie jest prosty: - Chcemy wygrać pierwsze cztery spotkania, aby zapewnić sobie pozostanie w lidze, a później mieć święty spokój.

Z kolei Orest Lenczyk z Zagłębia zdawał sobie sprawę z położenia własnego zespołu, który przed rozpoczęciem rywalizacji w grupie spadkowej był przedostatni. - Jest to dla nas konfrontacja o być albo nie być. Zdaję sobie sprawę, że od startu bardzo dużo zależy. Jeżeli zapunktujemy, to wiara w to, żeby pozytywnie zakończyć sezon, będzie większa - podkreślał Lenczyk i dodawał, że jego zespół jest w takim miejscu, iż koniecznie musi pójść do góry i nie może kalkulować.

- Jeśli chodzi o samą grę, to trzeba wiele zrobić, aby Marco Paixao nie był najlepszym piłkarzem na boisku. Same statystyki pokazują, że dzięki niemu Śląsk zrobił masę punktów i ostatecznie dało mu to miejsce wyższe od Zagłębia - analizował Lenczyk.

Do przerwy na boisku zdecydowanie dominował Śląsk. Miejscowi mieli przygniatającą przewagę i w zasadzie nie schodzili z połowy rywali. Najlepsze okazje dla Śląska miał oczywiście Marco Paixao, jednak tym razem zawodził po bramką. Dwa razy mocno strzelał z dystansu, ale bramkarz lubinian Rodić świetnie interweniował, a później poradził sobie z uderzeniem głową Portugalczyka. Przy jednej z sytuacji - tej najlepszej - napastnika Śląska zablokował Cotra.

Śląsk przeważał, jednak grał tylko środkiem boiska. Słabiej spisywali się obydwaj skrzydłowi wrocławian - Flavio Paixao oraz raczej nienaturalnie ustawiony na boku pomocy Droppa. Nic z ich pobytu na boisku nie wynikało. Po ponad półgodzinie gry zamienili się stronami - Droppa poszedł na lewe skrzydło, a Flavio Paixao na prawe, ale nie zmieniło to obrazu gry. Ustawienie Droppy na boku pomocy okazało się totalnym niewypałem.

Natomiast Zagłębie w pierwszej połowie tylko się broniło. Lubinianie mieli kłopoty z wyprowadzeniem piłki i rozegraniem akcji, która składałby się z kilku celnych podań. Grali prymitywną piłkę na zasadzie: kopiemy do przodu, może Piech albo Przybecki dobiegną do jakiejś piłki. Nic z tego. Nie dobiegli i nie stworzyli żadnego zagrożenia pod bramka Kelemena.

W 49. min Śląsk miał wymarzoną okazję do zdobycia prowadzenia - po zgraniu głową przez Marco Paixao jego brat Flavio miał piłkę 6 m przed bramką, ale po jego strzale Rodić wybił piłkę nogami. Potem na boisku nie działo się nic ciekawego. Śląsk przeważał, a Zagłębie całym zespołem broniło się na własnej połowie. Wrocławianie atakowali jednak dość statycznie i mieli ogromne problemy ze sforsowaniem muru broniących się rywali. A Zagłębie grało przede wszystkim po to, aby nie stracić gola. W efekcie mecz był przeraźliwie nudny i słaby. Brakowało agresji, walki i prawdziwego zaangażowania. Absolutnie nie było widać, że to pojedynek derbowy, starcie drużyn, które walczą o uniknięcie degradacji.

W końcówce gry Zagłębie stworzyło sobie jedyną niezłą okazję bramkową i mogło wywalczyć we Wrocławiu komplet punktów - po zagraniu Cotry z 15 m strzelał Błąd, ale Kelemen obronił piłkę nogami.

W odpowiedzi gola strzelił Śląsk. W 88. min z rzutu rożnego dośrodkował Mila, a niezawodny Marco Paixao uciekł obrońcom i z kilku metrów strzałem głową posłał piłkę do siatki.

Dzięki wygranej w derbach Śląsk awansował w tabeli - wrocławianie mają teraz 20 pkt i razem z Cracovią są na dziesiątym miejscu w tabeli.

Natomiast Zagłębie nie wygrało 13. z kolei meczu na wyjeździe. Sytuację broniących się przed degradacją lubinian skomplikowała piątkowa wygrana Podbeskidzia Bielsko-Biała, które na wyjeździe wygrało 1:0 z Cracovią. Zagłębie z 15 pkt nadal jest przedostatnie i wizja degradacji drużyny trenera Lenczyka staje się coraz bardziej realna.

Więcej o:
Komentarze (4)
Zwycięski gol w derbach Marco Paixao: Śląsk wygrał z Zagłębiem Lubin!
Zaloguj się
  • boguslawbch6808

    Oceniono 10 razy 6

    A ja coś czuję, że do 1.ligi spadnie Piast...

  • archon21

    Oceniono 10 razy 0

    Choć cieszy mnie zwycięstwo Śląska, sam mecz był powolny i wiało nudą. Przez brak ekscytacji i napięcia miałem problemy z utrzymaniem oczu otwartych. Dobrze, że nie zasnąłem jak Marco strzelił bramkę.
    Oby następny mecz był ciekawy i miał w sobie dynamikę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX