Słaby Machaj, udany powrót Pawelca. Oceny piłkarzy Śląska za mecz z Widzewem

Śląsk pokonał Widzewa 1:0 i tą wygraną niemal zapewnił sobie utrzymanie w ekstraklasie. W tym spotkaniu żaden z wrocławian nie wypadł rewelacyjnie, ale należy odnotować udany powrót stopera Mariusza Pawelca. Jak zwykle słabo na skrzydle wypadł natomiast Mateusz Machaj.


Oceny piłkarzy Śląska za mecz z Widzewem (skala od 1 do 10):

Marian Kelemen 5

Słowak jak to ostatnio bywa solidny, choć tym razem jego występ bez większych fajerwerków. Łodzianie w swoich najgroźniejszych sytuacjach nie trafiali w bramkę, więc i Kelemen nie mógł się specjalnie wykazać. Zdecydowanie więcej pracy miał jego vis-a-vis Patryk Wolański. Czwarty mecz z rzędu bez straty bramki to jednak także zasługa Słowaka.

Dudu Paraiba: 5

Brazylijczyk jakby wciąż nie może odnaleźć formy z czasów gry w Widzewie. Przeciwko łodzianom kilka razy obiecująco się rozpędzał, by po chwili zgubić piłkę i akcji nie dokończyć. W obronie nie miał spektakularnych interwencji, ale w końcu Śląsk nie stracił gola.

Mariusz Pawelec: 6

Był pod szczególną obserwacją, bo przecież ostatni raz zagrał w grudniu. Jego powrót, na tle przeciętnego rywala należy uznać za udany. Niezła szczególnie pierwsza połowa. Pawelec wypełnił dziurę po Adamie Kokoszce, a dla zespołu jego powrót do sprawności to bardzo dobra wiadomość.

Rafał Grodzicki: 5

Dostaje niższą notę od Pawelca głównie za żółtą kartkę. Grodzicki, według komentatorów telewizyjnych, otrzymał ją nie za faul, ale za odkopnięcie piłki po gwizdku. Tym samym piłkarz wyeliminował się z gry w meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała.

Paweł Zieliński: 4

Tym razem 23-latek zdecydowanie słabiej w ofensywie. W pierwszej połowie meczu niemal widoczny. Na uwagę zasługuje tylko dobre dośrodkowanie z drugiej części spotkania, po którym bliski strzelenia bramki był Marco Paixao.

Tom Hateley: 5

Anglik nadal nie zachwyca formą, choć jest dość solidny. W meczu z Widzewem po raz pierwszy mógł dla Śląska trafić, ale dwa razy świetnie interweniował Wolański.

Dalibor Stevanović: 5

Niczym się nie wyróżnił, nic szczególnie nie zawalił. Mecz średni, to i nota taka sama.

Mateusz Machaj: 3

Trudno powiedzieć, czy jego niska nota to problem tylko zawodnika, czy też decyzji trenera Pawłowskiego. Machaj po raz kolejny słabo wypadł na skrzydle. Na razie brakuje mu szybkości i wygranych pojedynków jeden na jeden. Już po nieco ponad godzinie gry zmienił go Pich.

Sebastian Mila: 5

Sporo strat w pierwszej części spotkań. Były kapitan Śląska widoczny głównie przy okazji wykonywania stałych fragmentów gry.

Flavio Paixao: 6

Tym razem nieco lepsza postawa Flavio Paixao. Portugalczyk szukał podaniami lepiej ustawionych partnerów. Miał jednak pecha. Był bliski zdobycia swojej pierwszej bramki dla Śląska, ale jego strzał głową dobrze wybronił bramkarz Widzewa. Popisał się też dobrym prostopadłym podaniem do brata, Marco jednak spudłował.

Marco Paixao: 6

Zdecydowanie jeden z jego najsłabszych meczów w barwach Śląska. Portugalczyk był tego dnia właściwie niewidoczny. Wyższa nota to zasługa bramki, którą zdobył z rzutu karnego. Snajpera po tym się poznaje.



Z ławki rezerwowych:

Robert Pich: 4

Słaba zmiana Słowaka. Pich miał zdynamizować lewe skrzydło, tymczasem miał niewiele kontaktów z piłką, a jedyny strzał, który oddał, był słaby i wylądował wprost w rękawicach bramkarza Widzewa.

Lukas Droppa, Sylwester Patejuk: grali za krótko, by ich oceniać.