Marco Paixao rozczarowany brakiem powołania do szerokiej kadry Portugalii na mundial

- Jestem rozczarowany, że nie znalazłem się w szerokiej kadrze na mistrzostwa świata. Mam jednak ambicje, by wreszcie się tam znaleźć - napisał na swoim Facebooku napastnik Śląska Marco Paixao po ogłoszeniu 30-osobowej kadry reprezentacji Portugalii na czerwcowy mundial w Brazylii.


Snajper Śląska w mediach wielokrotnie przyznawał, że jego marzeniem jest debiut w kadrze narodowej. W jednym z niedawnych programów telewizyjnych przyznał nawet, że wstrzymuje się jeszcze z rezerwacją czerwcowych wakacji, bo wciąż liczy, że znajdzie się w 23-osobowej grupie na mistrzostwa świata w Brazylii.

Dziś wiadomo już, że Marco Paixao na mundial będzie mógł pojechać jedynie jako kibic. Niedawno trener reprezentacji Portugalii Paulo Bento ogłosił szeroką kadrę na czerwcową imprezę. Nie znalazło się w niej miejsce dla zawodnika Śląska. Pojawili się za to, poza gwiazdą Realu Madryt Cristiano Ronaldo, m.in. Helder Postiga z Lazio, Hugo Almeida z Besiktasu, a nawet młody napastnik rezerw Benfiki Ivan Cavaleiro.

Nominacje do szerokiej kadry reprezentacji Portugalii Marco Paixao skomentował na swoim Facebooku: - Widząc 30-osobową szeroką kadrę na mistrzostwa, jestem pewien, że to będzie wielki turniej, ze świetną drużyną i piłkarzami. Chcę też jednak powiedzieć, że jestem rozczarowany brakiem powołania do tej grupy. Życie składa się jednak z wyzwań - pisze Portugalczyk.

Paixao przyznaje jednak, że mimo braku powołania nadal wierzy, że pewnego dnia zadebiutuje w reprezentacji Portugalii. - Nadal będę kontynuował walkę o to, aby spełnić swoje marzenie i dostać się do kadry narodowej. Nawet jeśli będzie trzeba strzelić 50 bramek - kończy najlepszy strzelec Śląska.

W obecnym sezonie Marco Paixao zanotował już łącznie 24 trafienia. Z dorobkiem 18 bramek w lidze jest trzecim najskuteczniejszym zawodnikiem ekstraklasy.

Wrocław.sport.pl ćwierka także na Twitterze >>