Rezerwy Śląska Wrocław rozbite na koniec sezonu przez Polonię Trzebnica

Drużyna rezerw Śląska Wrocław na koniec sezonu przegrała z Polonią Trzebnica 1:4.


Mecz w Trzebnicy nie zaczął się dla podopiecznych Piotra Jawnego zbyt szczęśliwie. Miejscowi objęli prowadzenie już w trzeciej minucie i widać było, że to oni chcą od pierwszego gwizdka sędziego dominować. 16 minut później piłkarzom Śląska udało się na chwilę przełamać defensywę trzebniczan i wyrównać. Patrick Majcher dobrze dograł do Adriana Repskiego, który oddał pewny strzał i zdobył tym samym swoją drugą bramkę w sezonie.

Równowagi w wyniku nie udało się, niestety, utrzymać do przerwy, a wszystko za sprawą rzutu karnego, który drużyna z Trzebnicy zamieniła na bramkę w 41. minucie meczu. Chwilę później zdenerwowanie w szeregach obrony rezerw WKS-u zostało ponownie wykorzystane i rezultat do przerwy został ustalony na 1:3.

W drugiej odsłonie obraz gry nie uległ zmianie, lecz na bramkę trzeba było czekać dłużej niż w pierwszych 45 minutach. Jedyny gol drugiej połowy padł na 11 minut przed zakończeniem i było to trafienie zdobyte przez zespół z Trzebnicy.

Co ciekawe, wrocławianie występowali w tym spotkaniu w roli gospodarza, chociaż zostało ono rozegrane na stadionie dzisiejszego rywala rezerw.

Rezerwy Śląska sezon skończą na siódmym bądź ósmym miejscu, bowiem swojego meczu nie dokończył jeszcze bezpośredni rywal wrocławian w tabeli - Piast Żmigród, który mierzy się dziś z zespołem KS-u Bystrzycy Kąty Wrocławskie.

Śląsk II Wrocław - Polonia Trzebnica 1:4 (1:3)

Bramki: Repski - Łasiński, Bergier (2 bramki), Belica.

Rezerwy Śląska: Lizak (Korny 46') - Miś, Wdowiak, Wrótny, Sobczak (Stempin 46'), Repski, Fedyna, Majcher, Rodzik, Sikorski, Matusik. Trener: Piotr Jawny.

Polonia Trzebnica: Buchala - Mokrzycki, Zalewski, Szczepek, Karga, Pytlarz, Bergier, Bella, Jajko, Łasiński (Caliński 33'), Tchouague. Trener: Adrian Bergier.

Więcej o: