Wielki pech młodego piłkarza Śląska: w sobotę zadebiutował w pierwszym zespole, w niedzielę złamał nogę

17-letni zawodnik Śląska Michał Bartkowiak w minioną niedzielę podczas meczu rezerw wrocławskiej drużyny z zespołem UKP Zielona Góra doznał złamania nogi.


"Michał Bartkowiak już po operacji. Uraz poważniejszy niż u Marco. Czeka go wieloetapowa i długa rehabilitacja. W tym roku na pewno nie zagra" - pisze na portalu społecznościowym Twitter rzecznik prasowy Śląska Michał Mazur.

17-letni pomocnik w sobotę zanotował oficjalny debiut w barwach pierwszej drużyny Śląska. Bartkowiak pojawił się na ostatnie trzy minuty meczu z GKS-em Bełchatów. Przypomnijmy, że podopieczni Tadeusza Pawłowskiego przegrali to spotkanie 0:2. Z kolei w niedzielę wystąpił w trzecioligowych rezerwach przeciwko UKP Zielona Góra. Zawodnik murawę opuścił na noszach po ponad 30 minutach gry. Drugi zespół WKS-u przegrał z zielonogórskim klubem 0:1.

W poniedziałek rano we wrocławskim Szpitalu Wojskowym piłkarz przeszedł operację złamanej nogi. - Operacja trwała 1,5 godziny i przebiegła pomyślnie. Wykonaliśmy podobne zespolenie kostki bocznej jak niedawno u Marco Paixao. Uraz Michała jest jednak poważniejszy, gdyż uszkodził sobie również więzadło trójgraniaste, które musieliśmy zszyć - mówi klubowy lekarz Śląska Wojciech Sznajder, który operował Bartkowiaka.

Bartkowiak graczem Śląska jest od 14 lipca tego roku. Do wrocławskiej drużyny przybył z Górnika Wałbrzych. Z klubem z Oporowskiej podpisał roczną umowę z możliwością przedłużenia o kolejne dwa sezony.

Wrocław.sport.pl ćwierka także na Twitterze >>