Sport.pl

Tadeusz Pawłowski przed Jagiellonią: Jak zwykle myślimy o dobrym wyniku

- Jagiellonia ma kilka słabszych punktów w obronie, w której zdarzają się nieporozumienia. Postaramy się je wykorzystać - mówi przed wyjazdowym spotkaniem w Białymstoku trener Śląska Wrocław Tadeusz Pawłowski


W ostatniej kolejce Śląsk zremisował bezbramkowo z Cracovią i tym samym podtrzymał passę dziesięciu spotkań bez porażki na własnym terenie. O ile w tym sezonie wrocławianie regularnie punktują przed własną publicznością, o tyle na wyjazdach wciąż nie zdobyli ani jednego punktu. Trener Pawłowski ma nadzieję, że tę indolencję uda im się przełamać już w najbliższą sobotę, kiedy to jego podopieczni zmierzą się w Białymstoku z Jagiellonią.

- Mieliśmy tydzień czasu na poprawienie rzeczy, które nie były perfekcyjne w meczu z Cracovią. Ciągle pracujemy nad tym, żeby poprawić naszą grę w destrukcji i z przodu. Jedziemy jutro do Białegostoku i jak zwykle myślimy o dobrym wyniku - mówił na przedmeczowej konferencji prasowej szkoleniowiec WKS-u.

Jak przyznał drużyna Jagiellonii nie ma przed nim żadnych tajemnic. - O Jagiellonii wiemy wszystko. Najgroźniejszy zawodnik gospodarzy Dani Quintana na pewno nie zagra. Nawet bez niego jednak nasz przeciwnik jest groźny u siebie, teraz dodatkowo podrażniony porażką z Legią. Ma kilka słabszych punktów w obronie, w której zdarzają się nieporozumienia. Postaramy się je wykorzystać - zapowiedział.

Pawłowski nie chciał powiedzieć, kogo tym razem wystawi w ataku w miejsce kontuzjowanego Marco Paixao. Zapytany czy tak, jak w ostatnim ligowym meczu z Cracovią na szpicy zagra jego brat - Flavio Paixao, szkoleniowiec wrocławian był bardzo tajemniczy.

- Nie chciałbym zdradzać rozwiązań taktycznych w tym aspekcie - podkreślił.

Wrocław.Sport.pl - jesteśmy także na Facebooku >>

Więcej o: