Sport.pl

Śląsk Wrocław ma problem. Podstawowy obrońca kontuzjowany

Rafał Grodzicki przypłacił środowy trening kontuzją. Obrońca Śląska na pewno nie zagra w sobotnim meczu z Jagiellonią Białystok. Jego przerwa w grze może potrwać jednak jeszcze dłużej
Wrocław.Sport.pl - jesteśmy także na Facebooku >>

Na starcie sezonu Grodzicki był podstawowym obrońcą Śląska. W pierwszych czterech meczach wystąpił w pełnym wymiarze czasowym. Od dwóch tygodni 31-latek narzekał jednak na kontuzję małego palca u stopy. Właśnie z tego powodu zabrakło go w wyjściowym składzie na towarzyski mecz z Borussią Dortmund oraz ostatnim ligowym starciu z Cracovią.

Wydawało się, że Grodzicki kłopoty zdrowotne ma już za sobą i będzie brany pod uwagę na najbliższe spotkanie z Jagiellonią w Białymstoku. By odciążyć kontuzjowane miejsce, wyciął sobie nawet specjalną dziurę w bucie.

Popularny "Grodziu" może mówić jednak o wielkim pechu. Podczas wewnętrznej gierki na środowym treningu defensor WKS-u tak niefortunnie starł się z jednym z kolegów, że nie był w stanie kontynuować zajęć i opuścił boisko. Piłkarz jest już po pierwszych badaniach, które wykazały, że może mieć pękniętą kość. Jeśli ten scenariusz się potwierdzi, to jego przerwa w grze może potrwać znacznie dłużej niż tylko jedno spotkanie.

Więcej o: