Sport.pl

Legia - Śląsk. Tadeusz Pawłowski: Jestem pewny, że rywale czują do nas szacunek

- Zawodnicy stołecznego klubu wiele razy udowadniali już swoją klasę. Są bogatsi o obycie w spotkaniach międzynarodowych, które zdecydowanie pomagają zdobywać doświadczenie. Jestem jednak pewny, że czują do nas szacunek - mówi przed meczem z Legią Warszawa trener Śląska Wrocław Tadeusz Pawłowski. Spotkanie odbędzie się w sobotę w Warszawie o godz. 20.30
Wrocław.Sport.pl - jesteśmy także na Facebooku >>

Po siedmiu kolejkach oba zespoły mają taką samą ilość punktów - po 13, ale wyżej w tabeli dzięki bilansowi bramek jest Legia, która zajmuje trzecie miejsce. Wrocławianie plasują się na piątej pozycji.

- Nie chcę myśleć o tym meczu w kontekście tego, kto jest faworytem - mówi przed meczem na łamach Legia.net trener Śląska Tadeusz Pawłowski, ale jednocześnie dodaje, że czuje respekt przed aktualnym mistrzem Polski. - Zawodnicy stołecznego klubu wiele razy udowadniali już swoją klasę. Nasi rywale są bogatsi o obycie w spotkaniach międzynarodowych, które zdecydowanie pomagają zdobywać doświadczenie. Jestem jednak pewny, że przeciwnicy czują szacunek również do nas i wyjdą na boisko w mocnym składzie. Uważam, że szanse na wygraną rozkładają się po równo - każdy może zgarnąć w Warszawie trzy punkty - przekonuje szkoleniowiec WKS-u.

Wrocławianie złapali ostatnio wiatr w żagle. Odnieśli dwie wygrane w lidze, a w weekend pokonali wysoko w sparingu MKS Oławę. Pawłowski nie ukrywa, że te wygrane pozwoliły zbudować dobrą atmosferę w drużynie.

- Dzięki temu nie ma tylu pytań. Czy zespół jest odpowiednio przygotowany? Dlaczego taki skład wyszedł na boisko? Skąd taka taktyka? Tego się przy okazji dobrych wyników nie słyszy - wyjaśnia. - Od początku przygotowań nakreśliliśmy sobie pewną filozofię. Zawiera ona ciężką pracę. Po pierwszych spotkaniach chłopcy narzekali na "ciężkie nogi", ale bardzo się cieszę, że nasze dotychczasowe metody przyniosły skutek. Wygraliśmy cztery mecze, dodatkowo zanotowaliśmy jeden remis i dwa razy niestety ulegliśmy przeciwnikom. Tak wygląda nasz bilans i myślę, że pozwala on nam na spokojną pracę - dodaje.

Przed sobotnim meczem trener Pawłowski ma do dyspozycji wszystkich zawodników. Stłuczenia mięśnia w niedawnym sparingu doznał Juan Calahorro, ale uraz nie okazał się poważny. Z drużyną od dwóch dni trenuje już Sebastian Mila, który przebywał ostatnio na zgrupowaniu reprezentacji Polski.

Wszystko wskazuje, że pod nieobecność Marco Paixao, w ataku po raz kolejny w tym sezonie zagra Mateusz Machaj. - W ostatnich dwóch meczach ligowych wygraliśmy. Myślę, że szukanie kwadratowych rozwiązań po tych zwycięstwach byłoby błędem z mojej strony. Przy Łazienkowskiej na boisko wybiegnie podobny skład, jak w dotychczasowych konfrontacjach. W ogóle nie chcę robić w tym momencie żadnych zasłon dymnych - podkreśla Pawłowski.

Więcej o:
Komentarze (1)
Legia - Śląsk. Tadeusz Pawłowski: Jestem pewny, że rywale czują do nas szacunek
Zaloguj się
  • ttoorroo05

    Oceniono 11 razy -7

    Ech,przeciez Slaska sie juz w Polsce nikt nie boi.Lagia to nie jakas tam Olawa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX