Wrzuceni w stadion. Piłkarski Śląsk wkrótce razem ze spółką Wrocław 2012?

Władze miasta opracowują plan włączenia piłkarskiego Śląska do spółki Wrocław 2012, zarządzającej Stadionem Miejskim. Ma to uprościć i ułatwić przekazywanie miejskich pieniędzy do zawodowego klubu sportowego


Plan włączenia Śląska do spółki Wrocław 2012 powstał już kilka miesięcy temu. Na razie przedsięwzięcie utrzymywane jest w ścisłej tajemnicy i przed jesiennymi wyborami samorządowymi nikt z miasta ani klubu oficjalnie go nie ujawni. Dlatego dziś miasto wszystkiemu zaprzecza.

- Rozmowy w tym temacie nie są prowadzone - mówi Arkadiusz Filipowski, rzecznik prasowy urzędu miejskiego.

Ale pytany o tę samą kwestię rzecznik Wrocławia 2012 Adam Burak zaznacza: - Nie udzielamy informacji w tej sprawie.

O szczegółach inwestycji władze Wrocławia mogą poinformować opinię publiczną pod koniec tego roku.

Nie drażnić mieszkańców

Wiedzę o przedsięwzięciu "Wyborcza" uzyskała w kilku bardzo wiarygodnych źródłach, zbliżonych do miasta i Śląska. Nasi rozmówcy proszą o anonimowość.

- Władze Wrocławia nie chcą już dłużej drażnić mieszkańców informacjami o milionach złotych przekazywanych do piłkarskiego Śląska - tłumaczy jeden z rozmówców. - Ludziom nie podoba się, że z miejskich funduszy utrzymywani są zawodowi piłkarze. Miało się to już dawno skończyć, a wciąż trwa. Poza tym przy okazji różnych kontroli miasto musi się tłumaczyć z wydatków na zawodowy futbol i wynajdywać powody, dlaczego tak się dzieje. Postanowiono to zmienić - dodaje nasz informator.

Choćby ostatnio miasto w nietypowy sposób dotowało Śląsk. - miejska spółka organizująca Wrocław Maraton zapłaciła Śląskowi aż milion złotych za reklamę imprezy. Umowę podpisano na niecałe dwa miesiące. Rozważany jest pomysł, że wkrótce piłkarze będą reklamować World Games 2017.

Dwa w jednym

Przygotowania do włączenia klubu do spółki stadionowej prowadzone są od kilku tygodni. Prawnicy oraz finansiści współpracujący z miastem mieli opracować różne warianty wprowadzenia Śląska w struktury Wrocławia 2012. Wkrótce zapadną ostateczne decyzje.

Miasto jest stuprocentowym właścicielem Wrocław 2012 i ma 49 procent akcji w piłkarskim Śląsku. Wiemy, że jeden z planów zakładał, iż Wrocław 2012 wykupi te akcje i w ten sposób stanie się akcjonariuszem spółki piłkarskiej. Jednak ostatecznie ten wariant jest mało prawdopodobny. Miasto, które utrzymuje zarówno Śląsk, jak i Wrocław 2012, nie chce denerwować ludzi kolejną gotówkową transakcją dotyczącą klubu piłkarskiego.

Bardziej prawdopodobny jest scenariusz, w którym ratusz wniesie swoje 49 procent akcji Śląska do spółki Wrocław 2012 i poprzez nią będzie kontrolować Śląsk.

- Władze ratusza przedstawią mieszkańcom tę transakcję jako rozwiązanie, które przyniesie oszczędności finansowe - analizuje nasz informator. - Nie będą potrzebne już dwa działy marketingu, księgowości czy administracji. Wszystko będzie obsługiwać Wrocław 2012. Jedyną rzeczą, którą ma Śląsk, a nie posiada jej Wrocław 2012, jest pion sportowy, czyli piłkarze i trenerzy. Teraz miasto osobno utrzymuje klub oraz operatora stadionu. Po co dawać pieniądze dwóm miejskim spółkom, skoro można jednej. Poza tym przekazując finanse na utrzymywanie ogromnego miejskiego stadionu, łatwiej będzie "ukryć" pewne środki, które w efekcie trafią do klubu piłkarskiego - tłumaczy nasz rozmówca.

Lepsza oferta reklamowa

Jedną z przesłanek potwierdzających, że miasto planuje włączenie Śląska do Wrocławia 2012, jest całkowite zwieszenie negocjacji przedstawicieli obydwu spółek dotyczących podziału pieniędzy z organizacji meczów oraz sprzedaży biletów i lóż VIP na stadionie. Śląsk nie był zadowolony z obowiązującej umowy, uważając, że gwarantuje mu ona zbyt małe dochody. Przed wakacjami rozpoczęto negocjacje o ewentualnym aneksie, poprawkach do kontraktu, ale to już temat nieaktualny.

- Takie rozmowy nie są już prowadzone - informuje nas jeden z przedstawicieli Wrocławia 2012.

Nie są, gdyż wkrótce zmieni się sytuacja obydwu spółek.

Teoretycznie w nowej rzeczywistości ułatwione będą poszukiwania sponsorów i reklamodawców. Teraz wspólna oferta Śląska i Wrocławia 2012 zapewni większy zasięg reklamy i lepszy efekt.

Ruchy personalne

Podjęto już pierwsze decyzje personalne dotyczące włączenia Śląska do Wrocławia 2012. W sierpniu - bez rozgłosu - wiceprezes Wrocławia 2012 Jacek Kostrzewski został członkiem rady nadzorczej piłkarskiego Śląska. Zastąpił w radzie Urszulę Szyszkę. Kostrzewski jest specjalistą od spraw finansowych.

Na razie jeszcze nie wiadomo, w jaki sposób nowa rzeczywistość spółek wpłynie na personalne zmiany we władzach Śląska. O tym zadecyduje układ sił w ratuszu. O wpływy na decyzje dotyczące Śląska rywalizują wiceprezydent Wrocławia Wojciech Adamski z Włodzimierzem Patalasem, sekretarzem miasta. Z naszych informacji wynika, że w ostatnich tygodniach przewagę uzyskuje Adamski, który podejmuje kluczowe decyzje.

Wiemy, że w ratuszu rosną notowania wiceprezesa Śląska Marka Drabczyka. Ma on wsparcie prezydenta Rafała Dutkiewicza oraz wiceprezydenta Adamskiego. W nowych realiach może odgrywać w klubie pierwszoplanową rolę.

Przypomnijmy, że miasto posiada w Śląsku 49 procent akcji. Po 17 procent akcji mają trzy lokalne firmy - Hasco-Lek, Supra Inwest SA oraz P.B. Inter-System SA. Władze Wrocławia od dawna szukają inwestora, który odkupiłby Śląsk i przejął jego finansowanie. Bez większych efektów.

Sytuacji finansowej Śląska nie poprawiło wejście trzech nowych właścicieli, którzy odkupili akcje od Zygmunta Solorza. Poza pierwszą fazą działalności nie przekazują do klubu pieniędzy, dlatego w Śląsku trzeba było mocno ciąć koszty i oszczędzać.

W tym roku ratusz ma przekazać do piłkarskiego Śląska 16 mln zł.

Jeszcze pół miliarda kredytu

Z kolei Wrocław 2012, czyli spółka zarządzająca Stadionem Miejskim w 100 procentach należy do miasta. Roczny koszt utrzymania Wrocław 2012 wynosi około 10-12 mln zł. Spółka wypracowuje około 50-60 procent tych pieniędzy. Brakujące środki - około 5 mln zł rocznie - przekazuje miasto. Od 2016 roku stadion powinien sam się finansować.

Miasto spłaca też kredyt na wybudowanie stadionu. Kredyt został zaciągnięty do 2024 roku. Roczna rata wynosi 47 mln zł.

Dodajmy, że Stadion Miejski jest ubezpieczony w spółce Supra Broker, należącej do Supra Inwest SA, która jest współwłaścicielem piłkarskiego Śląska.

Wrocław.Sport.pl - jesteśmy także na Facebooku >>