Sport.pl

Były obrońca Śląska bez klubu: trenuje z pierwszoligowym Dolcanem Ząbki

- Moja sytuacja nie jest za ciekawa, ale kierunek wschodni mi służy, więc to tam mam nadzieję znaleźć nowego pracodawcę - mówi były obrońca Śląska Marcin Kowalczyk.
Jesteśmy także na Facebooku! Wystarczy, że nas polubisz >>

Jeszcze kilka miesięcy temu Marcin Kowalczyk grał przeciwko takim graczom jak Axel Witsel, Andriej Arszawin czy Alan Dzagojew. Był nawet powoływany do reprezentacji Polski przez selekcjonera Adama Nawałkę. Dziś 29-letni obrońca pozostaje bez klubu. Rozwiązał kontrakt z drużyną Wołgi Niżny Nowogród, z którą pół roku temu spadł na zaplecze rosyjskiej ekstraklasy. - Moja sytuacja nie jest za ciekawa, ponieważ jestem bez klubu. Dzięki życzliwości klubu z Ząbek trenuję z Dolcanem, ale nie ma możliwości, żebym podpisał z tym zespołem kontrakt. Moje plany są związane z wyjazdem za granicę. Kierunek wschodni mi służy, więc mam nadzieję znaleźć tam kolejnego pracodawcę - mówi w materiale stacji Orange Sport Marcin Kowalczyk.

Przypomnijmy, że rok temu, jeszcze jako zawodnik Śląska, Kowalczyk był bohaterem transferowej afery. Z końcem maja ubiegłego roku wrocławski klub poinformował, że przedłużył kontrakt z Kowalczykiem na dwa kolejne sezony. Problem był w tym, że zawodnik kilka dni wcześniej podpisał trzyletnią umowę z Wołgą Niżny Nowogród i nie poinformował o tym włodarzy Śląska. Jak się jednak okazało, miał do tego prawo. Wrocławianie się spóźnili, a Kowalczyk po sezonie wyjechał do Rosji.

Wrocław.sport.pl ćwierka także na Twitterze >>

Więcej o:
Komentarze (4)
Były obrońca Śląska bez klubu: trenuje z pierwszoligowym Dolcanem Ząbki
Zaloguj się
  • To Jaws

    Oceniono 58 razy 52

    hehehe. karma s*ko. chytry dwa razy traci.

  • voooo

    Oceniono 38 razy 36

    żaden ruski klub się nie zgodził żebyś potrenował?

  • archon21

    Oceniono 4 razy 4

    Miałeś chamie złoty róg. Ostał ci się jeno sznur.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX