Boniek: Uzależnienie od bukmacherki to mit. Piłkarz Śląska ripostuje: Hazard może skończyć się tragicznie

Kamil Grosicki

Kamil Grosicki (ALIK KEPLICZ/AP)

- Silne uzależnienie od bukmacherki to mit - stwierdził Zbigniew Boniek, prezes PZPN. - Pan Boniek mówi tak, bo sam uzależniony od hazardu nie jest - ripostuje Krzysztof Ostrowski, piłkarz Śląska Wrocław i współwłaściciel kliniki leczenia uzależnień.
W udzielonym niedawno wywiadzie Zbigniew Boniek przekonywał: - Silne uzależnienie od bukmacherki to mit. Polski rząd stworzył specjalną pulę na walkę z uzależnieniami, ale nawet jej nie wykorzystał, bo nie było potrzeby.

Dziennikarze "Wyborczej" pytali go o to, bo Boniek jest twarzą jednej z zagranicznych firm zarejestrowanych na Gibraltarze i reklamuje internetowe zakłady bukmacherskie. Umowę z firmą podpisał wiele lat temu. Kiedy startował w wyborach na prezesa PZPN, podkreślał, że jeśli wygra, nie zrezygnuje z udziału w reklamie. Nadal bagatelizuje problem uzależnienia od hazardu. Twierdzi, że "obstawianie wyników meczów to zabawa dla kibiców".

Prosty mechanizm uzależnienia

Krzysztof Ostrowski jest piłkarzem Śląska Wrocław. Krótko występował też w Legii Warszawa oraz Widzewie Łódź. Poza zawodową grą w piłkę od czterech lat jest współwłaścicielem prywatnej kliniki leczenia uzależnień Mandala w Mirkowie pod Wrocławiem. Z ludźmi uzależnionymi m.in. od hazardu, alkoholu czy narkotyków spotyka się każdego dnia.

Zaskoczyły go słowa prezesa Bońka, że "silne uzależnienie od bukmacherki to mit".

- Pan Boniek mówi tak, bo sam uzależniony od hazardu nie jest - zauważa Ostrowski. - Dziwię się, bo mógłby porozmawiać o tym choćby z Kamilem Grosickim, który miał z hazardem ogromne problemy. Jeszcze niedawno w Polsce o tym uzależnieniu nie mówiło się prawie wcale. Teraz to się zmienia. W klinice najczęściej leczymy osoby mające problemy z alkoholem. Ale ostatnio pojawia się coraz więcej osób uzależnionych od hazardu - zaznacza.

Ostrowski uważa nawet, że hazard jest najgorszym rodzajem uzależnienia. Dlaczego?

Bo wpada się w spiralę, z której coraz trudniej się wyrwać. - Mechanizm hazardu jest bardzo prosty - analizuje Ostrowski. - Ktoś gra, ale wygrać nie może, więc traci coraz więcej pieniędzy. W końcu bierze kredyty, których nie ma z czego spłacić. Rodzina próbuje takiemu człowiekowi pomóc, ale nie przynosi to żadnych efektów. W pewnym momencie hazardzista traci rodzinę i znajomych, nie ma żadnych perspektyw. Z problemem pozostaje sam. Później zaczyna nałogowo pić lub brać narkotyki, bo przecież od problemów trzeba jakoś uciec. Niestety, często kończy się to próbą samobójstwa.

Trzeba zapobiegać udziałowi w hazardzie

Do uzależnienia od hazardu przyznało się kilku polskich piłkarzy. Ostatnio najgłośniejsza była historia Łukasza Burligi, zawodnika Wisły Kraków. Wcześniej z hazardu leczył się Kamil Grosicki, tego że bywał w kasynach nie ukrywał Sebastian Mila. W ubiegłym sezonie na obstawianiu meczów u bukmachera przyłapano ekstraklasowego sędziego Huberta Siejewicza. Profesjonalni arbitrzy nie mogą tego robić, dlatego zawodowy kontrakt Siejewicza został rozwiązany.

Krzysztof Ostrowski zauważa, że internetowy hazard jest niebezpieczny przede wszystkim ze względu na łatwą dostępność i anonimowość.

- Wirtualne kasyna i zakłady bukmacherskie prześcigają się w promocyjnych ofertach. Proponują nawet zwrot pieniędzy za niektóre nietrafione zakłady czy dodatkowe środki, byle tylko zwabić kolejnych klientów, a starych zatrzymać - tłumaczy.

Ostrzega, że na tego rodzaju uzależnienie szczególnie narażeni są młodzi sportowcy.

- Szybki i łatwy zarobek dla młodych piłkarzy może zakończyć się tragicznie. Choć w walce z tym nałogiem sportowiec ma jeden atut, którego nie mają inni ludzie - może łatwiej wyjść z uzależnienia, gdyż jest nauczony rywalizacji i chęci zwycięstwa. Nie zmienia to faktu, że trzeba temu zapobiegać. Na Zachodzie edukowanie młodych piłkarzy w tym aspekcie jest elementem ich kariery. Myślę, że w Polsce też musimy to wprowadzić - kończy Ostrowski.



Komentarze (83)
Boniek: Uzależnienie od bukmacherki to mit. Piłkarz Śląska ripostuje: Hazard może skończyć się tragicznie
Zaloguj się
  • 0roman0

    Oceniono 171 razy 101

    Do tej pory myślałem że Boniek jest trochę bardziej rozgarnięty. Wychodzi na to że żyłem w błędzie.
    Znam przynajmniej 3 osoby które ostro grają. Może dla pana Bońka są to małe kwoty ale oni potrafią znaczną część swoich miesięcznych dochodów zostawić u buka. Dwóch z nich brało nawet szybkie pożyczki aby postawić na "pewniaki". Dla nich istnieje tylko jeden temat. Wyniki, kursy i przyszłe wygrane. Dla mnie są oni mocno uzależnieni. Nie mówię że to wina Bońka ale niech on nie pieprzy głupot że bukmacherka nie uzależnia. Uzależnia tak jak każdy hazard.

  • his_dudeness

    Oceniono 111 razy 71

    Jakoś nie widzę, żeby ludzie protestowali przeciwko największemu środkowi uzależniającemu w tym kraju - alkoholowi.
    Setki tysięcy śmierci i chorób rocznie z tego powodu, los wie ile jeszcze pomniejszych tragedii, ale nie ma żadnych kampanii masowych przeciwko alkoholowi.
    Są tylko "Piłeś? Nie jedź", ale zasięg tej akcji to kilka bilbordów przez dwa miesiące i kilka artykułów w mediach zakopanych po 3-4 godzinach.
    A tak to na każdym osiedlu monopolowy 24h, na niektórych po kilka, piją politycy, kierowcy, sportowcy, księża, nauczyciele, policjanci, dzieci, bo wszyscy.
    I czy widzieliście jakiegoś ministra, który by się temu przeciwstawiał?
    Nie, bo to znaczy jeszcze mniejsze wpływy do budżetu z tytułu akcyzy.
    To samo z papierosami.
    Poza tym w kwestii hazardu też politykiery strasznie wybiórcze.
    Totolotek jest dobry, jednoręcy bandyci w każdej budzie z kebabem - cacy, maszyny do pokera obok - w porządku, ale już sam poker na żywo i w internecie, obstawianie wyników meczów (oczywiście tylko w zagranicznych firmach) są be.

    I Wyborcza oczywiście idzie za swoim panem Rządem z publikacją takich artykułów.
    Dlaczego nie napiszecie o przegranej ministra Kapicy sądzie apelacyjnym?
    Tak się chwalił tym wyrokiem (nakazowym! HAHA), a teraz cisza...

  • vonkris

    Oceniono 120 razy 58

    pan Prezes już niejednokrotnie wygłaszał tezy co najmniej kontrowersyjne, a czasami wręcz głupie... i tym razem znów mu się udało błysnąć...

  • zielona-galazka

    Oceniono 57 razy 35

    Boniek jest tylko papuga. Klatke nosi kto inny.

  • konsultant16

    Oceniono 68 razy 26

    Grecka tragedia, ustawodawca decyduje co wolny obywatel może czego nie może robić: nie może obstawiać u bukmacherów bo może się uzależnić, ale może kupić wszędzie alkohol bo może się nie uzależnić, nie wolno zażywać narkotyków bo można się uzależnić ale wolno wszędzie kupić wysokokaloryczne słodycze czy fast foody bo można się nie uzależnić. Jak dla mnie sprawa jest oczywista -wszystko co rujnuje jednostkę a zależy od jej woli i rozumu -powinno być legalne.Nikt nie zakazuje sprzedaży samochodów tylko dlatego że giną na ulicach ludzie, nikt nie zdelegalizował noży -choć 2 na 5 zabójstw popełnia się takim narzędziem. Problem jest gdzie indziej: pan lekarz nie zarobiłby na chleb gdyby nie było uzależnionych, mafia nie czerpałaby zysków i nie opłacała lobbystów gdyby narkotyki były legalne, a państwo nie napychałoby budżetu gdyby zakazać alkoholu

  • seba-76

    Oceniono 27 razy 17

    po co Bońkowi ta antyreklama? na brak kasy chyba nie narzeka? przy okazji warto zapytać Borka o jego udział w propagowaniu hazardu ;)

  • sceptyk-88

    Oceniono 28 razy 14

    @hopekk
    Hazardu nie trzeba zakazywać, ale należy te patologię piętnować, a nie reklamować. Boniek niech robi i mówi co chce, niech tylko nie występuje w roli prezesa związku sportowego. Tu na prawdę ryba (piłkarstwo) psuje się od głowy (Bońka - prezesa PZPN). Niestety! Boniek to nie Platini czy Cruyff (rzucił palenie i wziął udział w kampanii antynikotynowej). To człowiek bez klasy wymaganej od menedżera i działacza sportowego. Polsko wstydź się takiego reprezentanta.

  • voooo

    Oceniono 44 razy 14

    Boniek zaczyna się kompromitować tym lobbowaniem za bukmacherami, niech się zajmie piłką.
    Może powie, że kasy nie bierze z PZPN bo nie potrzebuje?
    Już jeden tak mówił, teraz siedzi w pierdlu - Przedpełski.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

LOTTO Ekstraklasa 2018/19

lp. Drużyna M Pkt Br. Zw. R Por.
1 Lech Poznań 5 12 11:6 4 0 1
2 Jagiellonia Białystok 5 12 7:2 4 0 1
3 Lechia Gdańsk 5 11 6:1 3 2 0
4 Legia Warszawa 5 10 8:6 3 1 1
5 Piast Gliwice 5 9 8:7 3 0 2
6 Zagłębie Lubin 5 9 7:6 3 0 2
7 Wisła Kraków 5 8 8:5 2 2 1
8 Korona Kielce 5 8 7:6 2 1 1
9 Górnik Zabrze 5 6 6:6 1 3 1
10 Arka Gdynia 5 6 4:4 1 3 1
11 Śląsk Wrocław 4 4 5:5 1 1 2
12 Miedź Legnica 5 4 4:8 1 1 3
13 Zagłębie Sosnowiec 5 3 6:10 1 0 4
14 Wisła Płock 5 2 5:9 0 2 3
15 Cracovia Kraków 5 2 2:7 0 2 3
16 Pogoń Szczecin 4 1 1:7 0 1 3

  • Grupa mistrzowska
  • Grupa spadkowa