Sport.pl

Jak święta w Hiszpanii spędza obrońca Śląska Juan Calahorro?

Calahorro wolne chwile od treningów postanowił wykorzystać na załatwienie spraw zdrowotnych. Po przylocie do Hiszpanii poddał się operacji nosa, z którym problemy miał już od kilku miesięcy. Po krótkim okresie hospitalizacji miał również okazję spotkać się ze znajomymi na ślubie przyjaciela. Święta spędza już w rodzinnym Jean.
- W ten czas mam okazję spotkać się z całą rodziną, bo moi bracia również na co dzień mieszkają poza Hiszpanią, więc naprawdę bardzo cieszę się na taką możliwość - zaznacza Calahorro. - Na świąteczną kolację spotykamy się wszyscy 24 grudnia, a podobnie świętujemy również 31 na zakończenie roku. Przy wigilijnym stole zasiadamy wszyscy razem, śpiewamy kolędy, a wieczorem oglądamy pokaz fajerwerków, na który najbardziej czekają najmłodsi - dodaje.

W hiszpańskiej tradycji świąteczne podarunki dostarczane są przez Los Reyes Magos, czyli Trzech Króli, którzy zostawiają je w nocy z 5 na 6 stycznia. Rankiem wszyscy domownicy spotykają się na śniadaniu i pokazują sobie, co otrzymali od nocnych przybyszy. Jak zaznacza Juanito, prezenty muszą odzwierciedlać, w jaki sposób obdarowana osoba zachowywała się w całym minionym roku.

Czas świąt to również tradycyjne potrawy. Na które najbardziej czeka?

- To, co najprzyjemniejsze na świątecznym stole, to różnego rodzaju słodkości. Bardzo popularne są polvorones, kruche ciastka z migdałów. W wielu domach na stołach pojawia się również słodkie Resoli, tradycyjne wino, które uwielbiają Hiszpanie - kończy defensor Śląska.

Więcej o: