Waldemar Sobota odejdzie z Club Brugge. Gdzie trafi?

Waldemar Sobota jeszcze w styczniu prawdopodobnie odejdzie z Club Brugge. W grę wchodzi półroczne wypożyczenie - donosi ?Przegląd Sportowy?.
Znajdź nas na Facebook'u | Ćwierkamy też na Twitterze


Sobota w poprzednim sezonie był pewnym punktem belgijskiej drużyny. Rozegrał wtedy 32 ligowe mecze, w których strzelił sześć bramek i miał pięć asyst. Nowy sezon rozpoczął się jednak dla niego fatalnie. Filigranowy skrzydłowy we wrześniu stracił miejsce w składzie i w efekcie jesienią zagrał w 11 meczach, ale na boisko wchodził głównie z ławki rezerwowych. W ostatnich tygodniach nie łapał się nawet do kadry meczowej i poczynania swoich kolegów oglądał z perspektywy trybun. Z tego powodu selekcjoner Adam Nawałka przestał powoływać byłego pomocnika Śląska do reprezentacji Polski.

Piłkarz chciałby wrócić do kadry, ale by tak się stało, musi regularnie grać. W Brugii szans na to nie ma, gdyż trener Michel Preud'homme wiosną zamierza stawiać na 19-letniego Sandera Coopmana. Właśnie dlatego Sobota poważnie myśli o zmianie klubu. Jak sam przyznaje, w grę wchodzi raczej półroczne wypożyczenie do 2. Bundesligi.

- Mam także inne propozycje, ale raczej wybiorę Niemcy. Tam chciałbym dalej grać - mówi w rozmowie z "PS" Sobota. - Na pewno priorytetem są dla mnie regularne występy. Będę musiał przekalkulować, w jakim zespole nadarzy się szansa gry co tydzień - dodaje.

Przypomnijmy, że Sobota to jeden z najdroższych piłkarzy Śląska w historii. Latem 2013 roku Belgowie zapłacili za jego transfer 1 mln euro. We wrocławskim zespole 27-latek był gwiazdą, zdobył z nim mistrzostwo, wicemistrzostwo i Superpuchar Polski. W tym czasie zadebiutował także w reprezentacji Polski, w której rozegrał do tej pory 17 spotkań i strzelił cztery bramki.