Sport.pl

Śląska i Mili pożegnanie z klasą [OPINIA]

Śląsk w niezwykły sposób pożegnał Sebastiana Milę. Należy docenić gest Śląska, który pokazał, że w świecie sportowej rywalizacji jest jeszcze miejsce na wzajemny szacunek.
Mila we Wrocławiu spędził sześć i pół roku. W tym czasie wywalczył dla Śląska pierwsze od 35 lat mistrzostwo Polski, wicemistrzostwo, Superpuchar czy Puchar Ekstraklasy. Grał z drużyną w europejskich pucharach, w tym pierwszy raz w historii klubu w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Z nim w roli kapitana Śląsk otwierał nowy, ponad 40-tysięczny stadion. Odchodząc do Lechii Gdańsk, Mila zostawił drużynę na pozycji wicelidera ekstraklasy, a w Pucharze Polski walczącą o półfinał.

Pożegnanie Śląska z Milą i samego piłkarza z klubem oraz Wrocławiem miało niezwykły przebieg. Emocje wzięły górę - piłkarz rozpłakał się podczas specjalnej konferencji prasowej i na kilka minut wyszedł z sali. Wrócił, ale wciąż był wyjątkowo przejęty i mówił ze łzami w oczach. Równie przejęty był prezes klubu Paweł Żelem, któremu łamał się głos.

Pomijając fakt, że konferencja przebiegała w tak nieoczekiwany sposób, należy docenić sam gest Śląska. Wrocławski klub z wielką klasą pożegnał się ze swoim wybitnym piłkarzem i jemu również umożliwił pożegnanie z kibicami. Nie okazał się małostkowy i złośliwy. Śląsk pokazał, że w profesjonalnym sporcie zdominowanym przez pieniądze i rywalizację jest jeszcze miejsce na wzajemny szacunek i klasę.

W ostatnim ćwierćwieczu Śląsk nie miał piłkarza takiego formatu jak Mila. Ostatnimi znaczącymi zawodnikami wrocławskiego zespołu, którzy osiągali jakieś sukcesy, byli Ryszard Tarasiewicz i Waldemar Prusik. Obydwaj w 1987 roku wywalczyli z wrocławskim klubem Puchar Polski oraz Superpuchar, w tamtych latach odgrywali ważną rolę w reprezentacji Polski.

W historii futbolu wiele było pożegnań niezwykłych. Niewiele jednak tak dramatycznych, jak to Mili ze Śląskiem i Wrocławiem. Porównywalne emocje towarzyszyły w 2013 roku pożegnaniu francuskiego obrońcy Erica Abidala z hiszpańską Barceloną, a rok później wieloletniego kapitana tej drużyny Carlesa Puyola. Abidal w pewnym momencie kariery zmagał się z chorobą nowotworową. Wygrał walkę o życie i wrócił do profesjonalnego uprawiania sportu. Jego pożegnanie z hiszpańskim klubem miało wymiar szczególny. Z kolei Puyol był symbolem Barcelony, klubu, któremu poświęcił całe swoje piłkarskie życie.

W polskiej lidze podobne okoliczności towarzyszyły pożegnaniu Radosława Sobolewskiego z Wisłą Kraków. Choć w tamtym przypadku podczas spotkania z dziennikarzami przejęty piłkarz zdołał wykrztusić z siebie tylko jedno słowo: "dziękuję".

Mila, przechodząc teraz do Lechii, spełnił swoje największe sportowe marzenie. Mówił o tym od kilku lat. Trafił do ukochanego klubu, który chce wydobyć z kryzysu i sięgnąć z nim po sukcesy. I tam zakończyć profesjonalną karierę.

Ale wcześniej, bo za niespełna trzy miesiące, Mila powróci na wrocławski stadion. W połowie kwietnia Śląsk zagra z Lechią Gdańsk. Intrygujące, jak Milę w barwach Lechii powitają wrocławscy fani?

Więcej o:
Komentarze (8)
Śląska i Mili pożegnanie z klasą [OPINIA]
Zaloguj się
  • stach72

    Oceniono 3 razy 3

    ....a Andrzej Rudy ? Janusz Góra ? Adam Matysek ?

  • gutek567

    Oceniono 11 razy 3

    Artykuł godny redaktorzyn z gw, czyli przekopiować z innych stron i pozmieniać ewentualnie szyk zdania. Najlepiej jeszcze wrzucić filmik, który ktoś wcześniej nagrał, żeby nie trzeba było nic pisać od siebie.

  • qwerty139

    0

    w temacie pożegnań przywołałbym jeszcze konferencję Seedorfa w Milanie. Geniusz piłkarski żegnał się nie tylko z klubem, ale tak naprawdę wielką piłką. A Milan...choć może do końca w klubie zdawali sobie wówczas sprawę to...Milan żegnał się tego dnia z silną piłkarsko drużyną wchodząc na równię pochyłą w piłkarską przeciętność, w której tkwi obecnie bardzo, bardzo mocno.

  • Lukasz Sierzant

    0

    ciekawe czy tak godnie by go pożegnali gdyby odchodził do swojej ukochanej Legii...

  • zzz.zzzz

    Oceniono 21 razy -13

    Gdzie jest mój komentarzcw...e michnikowe, co???
    Ja wam dam kasować uczciwe posty!!!

  • zzz.zzzz

    Oceniono 34 razy -22

    "Gdzie Twoje beeerło, beeerło i korona,
    Gdzie honoru resztki, Milo pie...."
    A, sorki, tak mi się przypomiało ad rem...

  • zzz.zzzz

    Oceniono 35 razy -23

    "...w profesjonalnym sporcie (...) jest jeszcze miejsce na wzajemny szacunek i klasę".
    Jako przykład tego szacunku i "klasy" cytuję p. Milę (z pamięci, sorry):
    "Gdzie Twoje berło, berło i korona?
    Gdzie Twoje mistrzostwo
    Legio p...ona?"
    Mila, pamiętamy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX