Lechia Gdańsk już wykorzystuje marketingowy potencjał Sebastiana Mili

Kubki z herbem Lechii, nazwiskiem Mili i numerem 6 oraz efektowne plakaty zachęcające do kupna karnetów na rundę wiosenną lub przyjścia na najbliższy mecz z Wisłą Kraków - w taki sposób gdański klub od kilku dni zasypuje kibiców gadżetami i informacjami o swojej drużynie.
Znajdź nas na Facebook'u | Ćwierkamy też na Twitterze


Choć Sebastian Mila piłkarzem Lechii jest od kilkunastu dni, to gdański klub co chwila wymyśla nowe akcje promocyjne z byłym piłkarzem Śląska w roli głównej. Gdańszczanie rozpoczęli od plakatu, z fotografią Mili i własnoręcznym podpisem piłkarza, zachęcającego do kupna karnetu na mecze Lechii w rundzie wiosennej. Później w internecie pojawił się efektowny baner internetowy, na którym zawodnicy Lechii na czele z Milą zapraszają fanów na najbliższe ligowe spotkanie gdańskiej drużyny z Wisłą Kraków.

Jak się okazuje, to nie koniec kreatywności działu marketingowego w gdańskim klubie. Teraz Lechia przygotowuje serię specjalnych gadżetów na 70-lecie klubu. Wkrótce w sprzedaży pojawią się personalizowane kubki, na których poza herbem Lechii będą też nazwiska i numery piłkarzy gdańskiej drużyny. Na swoim Facebooku Lechia zaprezentowała pierwsze egzemplarze kubków z nazwiskiem Mili.



Z kolei oficjalny sklep internetowy Lechii zachęca kibiców do kupna oryginalnych meczowych koszulek drużyny. Je również promuje Mila.

Tak wiele ciekawych akcji z Milą nie przeprowadzał Śląsk. Jego obecność w akcjach marketingowych we wrocławskim klubie ograniczała się m.in. do wizyt w szkołach i mało efektownych fotografiach zachęcających do przyjścia na mecze Śląska.