Śląsk lepszy od Miedzi w sparingu

W ostatnim sparingu przed rundą wiosenną Śląsk Wrocław wygrał z pierwszoligową Miedzią Legnica 3:0. Na ławce trenerskiej Śląska zabrakło trenera Tadeusza Pawłowskiego. Przeziębiony trener w piątkowe popołudnie w ogóle nie pojawił się na Oporowskiej
Dla Śląska była to próba generalna przed czwartkowym meczem ćwierćfinału Pucharu Polski z Legią Warszawa. Wszystko wskazuje, że wrocławianie zagrają w nim w takim samym składzie, jak rozpoczęli sparing z Miedzią. Od pierwszej minuty po boisku biegała teoretycznie najsilniejsza jedenastka. Zabrakło jedynie przeziębionego Dudu, którego na lewej obronie zastąpił Mariusz Pawelec. Jego miejsce w środku obrony zajął Tomasz Hołota. W wyjściowym składzie znalazł się Peter Grajciar, który szykowany jest na następcę Sebastiana Mili w środku pomocy.

Grajciar miał udział w trzeciej bramce swojego zespołu. To po jego dośrodkowaniu piłkę do własnej siatki wpakował Adrian Liberacki. Wynik spotkania w 37. minucie otworzył Marco Paixao, któremu piłkę na głowę wrzucił jego brat Flavio. W 65. minucie kapitana Śląska zastąpił Milos Lacny, dając dobrą zmianę. Czeski napastnik kilkanaście minut później wpisał się na listę strzelców, zdobywając swojego drugiego gola w barwach WKS-u.

Śląsk Wrocław - Miedź Legnica 3:0 (1:0)

Bramki: 1:0 - Marco Paixao (37.), 2:0 - Lacny (82.), 3:0 - Liberacki (84. - samobójcza)

Śląsk: Pawełek - Zieliński, Celeban (46. Dankowski), Hołota, Pawelec - Droppa, Hateley (58. Danielewicz) - F. Paixao (83. Ciolacu), Grajciar (86. Kaczmarek), Pich (69. Ostrowski) - M. Paixao (63. Lacny)

Miedź: Budzyński (46. Bledzewski) - Bartczak (67 K. Zieliński), Lafrance (83. Księżniakiewicz), Midzierski (61. Mrowiec), Woźniczka (63. Liberacki) - Bartoszewicz (79. Wichłacz), Daniel (46. Cierpka), Chrzanowski, Szczepaniak, Łobodziński (71. Zatwarnicki) - Labukas Ż (59. Garuch)