Sport.pl

Kontrowersje wokół murawy na wrocławskim stadionie: Jest zła, czy najlepsza w Polsce?

Runda wiosenna piłkarskiej T-Mobile Ekstraklasy rozpoczęła się w tym roku najszybciej w historii - już 13 lutego. Tak wczesny start miał zły wpływ na stan boiskowych muraw.
Śląsk grał ostatni mecz ligowy w Krakowie z Cracovią i na stan boiska narzekali praktycznie wszyscy. Miejscami murawa stadionu przy ul. Kałuży wyglądała jak po wizycie dzików, raczej nie przypominała boiska do gry w piłkę nożną.

Wcześniej Śląsk rozegrał na swoim stadionie ćwierćfinałowy mecz Pucharu Polski z Legią. Nawierzchnią boiska we Wrocławiu nie był zachwycony trener Śląska. 

- Nie wiem, jakie są tego przyczyny, ale od grudniowego meczu z Bełchatowem nasze boisko to katastrofa. W meczu z Legią było grząsko, murawa powinna być lepsza - narzekał Tadeusz Pawłowski.

W podobny sposób wypowiadał się po meczu Miroslav Radović, gracz Legii. - Boisko nie było idealne - ocenił. A bramkarz Śląska Mariusz Pawełek analizował: Warunki były ciężkie. Piłka skakała, bo boisko było nierówne i grząskie.

Pretensjami trenera Pawłowskiego zaskoczeni są przedstawiciele spółki Wrocław 2012, która zarządza stadionem i przygotowuje boisko.

- Słyszałem o słowach trenera Pawłowskiego i byłem nimi mocno zdziwiony - podkreśla Adam Burak, rzecznik Wrocław 2012. - Dobrze, że Śląsk nie przegrał, bo wtedy winę zrzucono by na złą murawę. A przecież dwa dni przed spotkaniem z Legią Śląsk trenował na stadionie i trener Pawłowski nie powiedział złego słowa na temat murawy. Nie narzekał, że coś mu nie pasuje. A przecież tamten trening prowadzony był dzień po sporej śnieżycy, która nawiedziła wtedy Wrocław. Poza tym sztab szkoleniowy Śląska po każdym treningu i meczu spotyka się z nami. Wówczas trener Pawłowski nie narzekał na boisko, nie prosił, aby coś poprawić - podkreśla Burak.

Dodajmy, że od poprzedniego sezonu, kiedy zreformowano ekstraklasę i drużyny rozgrywają więcej meczów, zimowa przerwa w rozgrywkach jest krótka. Dzięki temu nasi ligowcy częściej grają i są w tzw. rytmie meczowym. Z drugiej jednak strony dobre przygotowanie nawierzchni boisk na lutowe mecze jest sporym kłopotem dla spółek zarządzających stadionami. Widać to było choćby na stadionie Cracovii czy Lechii Gdańsk, gdzie nawierzchnia była jeszcze gorsza. W tym kontekście boisko we Wrocławiu prezentowało się bardzo przyzwoicie.

Burak: - W tej części Europy mamy taki klimat. Ale z każdym tygodniem stan muraw będzie lepszy, zarówno we Wrocławiu, jak i na innych stadionach. Gdybyśmy przyjrzeli się wszystkim murawom w Polsce, jestem pewien, że ta we Wrocławiu jest jedną z najlepszych, może najlepszą.

O jej stanie przekonamy się podczas sobotniego meczu Śląska z Jagiellonią.

Więcej o:
Komentarze (1)
Kontrowersje wokół murawy na wrocławskim stadionie: Jest zła, czy najlepsza w Polsce?
Zaloguj się
  • adam.a.kowalski

    Oceniono 7 razy -5

    skoro piłkarzyki chcą grać na stadionie to niech ponoszą wszystkie koszty, prądu, ochrony, wymiany murawy i faktur za prąd i wodę. Spółkę Wrocław 2012 rozwiązać ze skutkiem natychmiastowym, PO CO NAM ONI?!?!?!? Z naszych podatków piłkarzyki mają stadion i jeszcze mają czelność narzekać na murawę! OBY IM W GARDLE STANĘŁA

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX