Sport.pl

Śląsk - Jagiellonia. Patryk Tuszyński: To będzie cięższy mecz niż ten z Legią

Śląsk - Jagiellonia. - Mamy szansę przeskoczyć wicelidera. Może nam się to udać, jeśli podobnie jak w ostatnim meczu będziemy walczyć i stanowić drużynę przez pełne 90 minut - mówi przed spotkaniem ze Śląskiem napastnik białostockiej drużyny Patryk Tuszyński.
Znajdź nas na Facebook'u | Ćwierkamy też na Twitterze


Drużyna Jagiellonii, choć nie miała szczęścia przy ustalaniu terminarza pierwszych wiosennych kolejek, rundę rewanżową rozpoczęła fantastycznie. W pierwszym wiosennym spotkaniu pokonała w Warszawie lidera Legię 3:1 i awansowała na podium. Tym razem rywalem "Jagi" będzie drugi w tabeli Śląsk Wrocław.

O pierwszych meczach rundy rewanżowej i szansach w starciu z wrocławską drużyną mówi napastnik Jagiellonii Patryk Tuszyński: - Fajnie, że te mecze, w których raczej będziemy grać z kontry, mamy skumulowane wszystkie na początku rundy. Mogliśmy sobie to wszystko dobrze przećwiczyć na obozach. Z tego schematu wyłamuje się jedynie mecz z Koroną, gdzie najprawdopodobniej będziemy częściej utrzymywać się przy piłce. Mam nadzieję, że w najbliższych spotkaniach wykorzystamy swoje atuty i zapunktujemy, tak jak przy Łazienkowskiej - przyznaje snajper.

Tuszyński uważa jednak, że sobotnie starcie ze Śląskiem będzie trudniejsze niż ostatni pojedynek w stolicy: - Myślę, że to będzie cięższy mecz niż ten na Legii. Jednak już w Warszawie pokazaliśmy, że potrafimy grać na ciężkim terenie, a takim niewątpliwie jest też Wrocław. Teraz gramy z wiceliderem tabeli. Mamy szansę go przeskoczyć. Może nam się to udać, jeśli podobnie jak w ostatnim meczu będziemy walczyć i stanowić drużynę przez pełne 90 minut - zapowiada zawodnik.

I dodaje: - Przewiduje, że bracia Paixao będą centralnymi postaciami Śląska w tej rundzie. Moim zdaniem to oni są tymi zawodnikami, którzy dają większą jakość całemu zespołowi. Potrafią w pojedynkę rozstrzygnąć losy spotkania. Po odejściu Mili na pewno będzie to zespół, który jeszcze bardziej stanie się drużyną. Drużyną bez gwiazd, co myślę, że może wyjść im na dobre. Podobnie było w naszym przypadku. Gdy odchodził Dani, wszyscy skazywali nas na pożarcie, a teraz sami widzimy, jak jest - analizuje Patryk Tuszyński.

Mecz Śląsk - Jagiellonia w sobotę 21 lutego o godz. 18 na Stadionie Miejskim we Wrocławiu.

Więcej o: