Sport.pl

Twierdza Wrocław zdobyta po 364 dniach. Śląsk przegrywa z Jagiellonią

Fenomenalna seria Śląska bez porażki na własnym stadionie dobiegła końca. Wrocławianie po emocjonującym meczu przegrali z Jagiellonią Białystok 0:1.
Znajdź nas na Facebook'u | Ćwierkamy też na Twitterze


Za kadencji trenera Pawłowskiego wrocławska drużyna na własnym stadionie jeszcze nie przegrała. Śląsk niepokonany pozostawał od marca 2014 roku. Z kolei drużyna Jagiellonii to najlepszy obok Legii Warszawa zespół grający na wyjazdach. Przed meczem ze Śląskiem białostocczanie mieli w swoim dorobku 18 punktów zdobytych na boiskach rywali. Po meczu we Wrocławiu dołożyli kolejne trzy oczka.

Jagiellonia do Wrocławia przyjechała mocno osłabiona. Białostocczanie musieli radzić sobie bez obrońców Marka Wasiluka i Martina Barana oraz podstawowego bramkarza Bartłomieja Drągowskiego. Baran pauzuje z powodu kontuzji od połowy stycznia. Były stoper Śląska Wasiluk w ostatnim pojedynku "Jagi" z Legią zerwał więzadła krzyżowe i na boisko wróci w przyszłym sezonie. Z kolei 17-letni Drągowski urazu doznał na jednym z treningów.

Do kilku zmian doszło również w składzie Śląska. Trener Pawłowski na ławce rezerwowych posadził Roberta Picha, a do gry wprowadził Kamila Dankowskiego. Nie zagrał też Mariusz Pawelec i Peter Grajciar. Ten ostatni z powodu przeziębienia. Jego miejsce zajął Krzysztof Danielewicz. W bramce ponownie stanął 18-letni Jakub Wrąbel.

Śląsk rozpoczął spotkanie dobrze. Był częściej w posiadaniu piłki i próbował nękać bramkarza gości Krzysztofa Barana. Ale ofensywna gra wrocławian sprawiła, że w defensywie Śląsk grał beztrosko. Często narażał się na kontrataki. Jeden z nich w 14. minucie spotkania zakończył się bramką dla Jagiellonii. Dobrym podaniem z prawej strony w pole karne popisał się boczny obrońca "Jagi" Filip Modelski. Złe ustawienie obrońców Śląska wykorzystał jeden z niższych graczy na boisku Karol Mackiewicz i strzałem głową pokonał Wrąbla.

Śląsk starał się szybko odpowiedzieć, ale zawodzili Marco Paixao i Kamil Dankowski. Strzał Portugalczyka, z pozoru niegroźny, mógł dać Śląskowi wyrównanie, bo golkiper gości Krzysztof Baran tak niefortunnie odbił piłkę, że ta prawie wpadła do bramki. Później okazję miał też Dankowski, ale młody gracz wrocławian z ok. 5. metra uderzył lekko i wprost w bramkarza Jagiellonii.

W drugiej połowie wrocławianie chcieli jak najszybciej doprowadzić do wyrównania. Tylko w pierwszym kwadransie mieli trzy doskonałe sytuacje, ale dobrze bronił Krzysztof Baran. Świetną okazję miał Flavio Paixao. Portugalczyk dobijał strzał brata Marco Paixao, ale imponującym refleksem wykazał się golkiper gości. Z upływem czasu Śląskowi brakowało już pomysłów, jak pokonać bramkarza Jagiellonii i zamiast kombinacyjnych akcji wrocławianie próbowali strzelić bramkę już z niemal każdego możliwego miejsca.

Na ostatni kwadrans trener Śląska Tadeusz Pawłowski wpuścił na boisko dodatkowego napastnika - sprowadzonego zimą Milosa Lacnego oraz skrzydłowego Roberta Picha. Lacny mógł zostać bohaterem spotkania, ale jego strzał z czterech metrów szczęśliwie obronił Baran. Bramkarz gości został bohaterem spotkania.

Śląsk w ostatnich minutach meczu prawie wcale nie schodził z połowy rywala i ciągle napierał, ale na zespół Jagiellonii to nie wystarczyło.

Śląsk ostatecznie poległ i spadł na 3. miejsce. Nowym wiceliderem została Jagiellonia Białystok.

Więcej o:
Komentarze (13)
Twierdza Wrocław zdobyta po 364 dniach. Śląsk przegrywa z Jagiellonią
Zaloguj się
  • prezeskola

    Oceniono 80 razy 64

    Dwa wyjazdy ...
    z liderem i wiceliderem ...
    dwa wygrane ....
    Brawo !!!

  • mirman8

    Oceniono 53 razy 33

    Probierz!

  • rocky.bravo

    Oceniono 37 razy 17

    Slask przewazal, ale nic z tej przewagi optycznej nie wynikalo, poza dobitka Flavio z blisko, ktora fantastycznie wybronil Baran, wroclawianie nie mieli ani jednej setki. Jagiellonia zagrala slabiej niz z Legia, ale bronila sie sprawnie. Z kontry w sumie mieli nawet dwie grozniejsze akcje w drugiej polowie i moglo byc po meczu juz w 70 minucie.

    Fajny meczyk, zapowiadaja sie dobre zawody w Grupie Mistrzowskiej i emocje do konca.

  • ivan2557

    Oceniono 10 razy 8

    Dwa strzały w całym meczu i wygrana . A Śląsk ma gwiazdy co na 10 setek ani razu

  • labeo

    Oceniono 56 razy 4

    Gdyby liczyły się sytuacje podbramkowe to Śląsk wygrałby 10:2 , ale brak skuteczności gospodarzy spowodował, że to Jaga wywozi 3 punkty!

  • ewa5.0

    Oceniono 48 razy 0

    Jaga rewelacja Śląsk-cieńki bolek!

  • zalep

    Oceniono 5 razy -1

    6 banieczek na tandetę to za mało?

  • krolparkietu92

    Oceniono 3 razy -1

    Zapraszamy do Ligi!!!! Nagrody za zajęcie przez ligę miejsca od 1-5 w klasyfikacji generalnej: 1 miejsce: 120 zł 2 miejsce 60 zł 3 miejsce 40 zł 6-10: 1 miejsce: 80 zł 2 miejsce 40 zł 3 miejsce 20 zł wygrajlige.sport.pl/league/league/?id=854

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX