Sport.pl

Dlaczego Flavio Paixao pudłuje? Tajemnica snajperskiej niemocy gwiazdy Śląska

Flavio Paixao, najlepszy strzelec Śląska oraz ekstraklasy, ostatnią bramkę z gry zdobył w październiku. Co jest przyczyną snajperskiej niemocy Portugalczyka?
Flavio Paixao w tym sezonie strzelił 12 goli. Jest najlepszym snajperem Śląska Wrocław oraz z Mateuszem Piątkowskim z Jagiellonii Białystok współliderem klasyfikacji strzelców ekstraklasy. Problem w tym, że swojego ostatniego gola z gry zdobył 25 października w wygranym 4:1 meczu w Gdańsku z Lechią (zanotował hat tricka). Potem, mimo że grał regularnie w podstawowym składzie, zaliczył zaledwie dwie bramki - obydwie z rzutów karnych, w pojedynkach z Wisłą oraz Bełchatowem.

W trzech meczach rundy wiosennej Flavio Paixao kompletnie zawodzi. Ani razu nie trafił do siatki. Dlaczego?

- Czasami człowiek nie podejmuje dobrego wyboru. Wybrałem źle i muszę wyciągnąć z tego jakąś naukę. Człowiek uczy się przez całe życie, właśnie na błędach - analizował po meczu z Cracovią Portugalczyk, który wówczas w Krakowie zmarnował stuprocentową okazję strzelecką.

Czy wpływ na grę skrzydłowego Śląska mógł mieć powrót na boisko jego brata - Marco? Jesienią, kiedy Marco Paixao był kontuzjowany, Flavio przejął od niego rolę snajpera i trochę niespodziewanie został najskuteczniejszym zawodnikiem wrocławian i całej ligi.

Teraz, gdy Marco znów jest w składzie, styl gry Flavio się zmienił. Przy każdej możliwej okazji szuka możliwości podania do brata bliźniaka. Dlatego można odnieść wrażenie, że Flavio w duecie z Marco jest dużo mniej efektywny niż wcześniej.

- Faktycznie, patrząc na statystyki, teza ta wydaje się słuszna. Ale patrząc na to, jak bracia Paixao lubią ze sobą współpracować i jak wygląda to na treningach, chyba niekoniecznie tak jest - ocenia Remigiusz Jezierski, były napastnik Śląska, teraz ekspert telewizji nc+.

Nieskuteczność Flavio pod bramką rywali spowodowała, że trener Pawłowski zorganizował mu dodatkowe treningi strzeleckie. Mają one pomóc wrócić do dawnej formy.

- Ostatnie mecze nie wyszły Flavio. W jego grze nie ma błysku. Ale mam też wrażenie, że zawodnicy Śląska czują w nogach okres przygotowawczy. Nie mają jeszcze świeżości, swobody w wykańczaniu akcji - analizuje Jezierski.

Problemem Flavio jest nie tylko nieskuteczność, ale też zarzuty o samolubną grę. Ale w tym wypadku w obronę Portugalczyka wziął trener Tadeusz Pawłowski.

- Przecież w podobny sposób w Bayernie gra Arjen Robben. Można powiedzieć, że Flavio ma dla Śląska podobne znaczenie jak Holender dla Bayernu. Portugalczyk w tym sezonie zdobył dla nas mnóstwo bramek. Jest jednym z najlepszych strzelców w ekstraklasie. To naturalne, że taki piłkarz będzie chętniej decydował się na strzał, niż podawał innym - tłumaczył Pawłowski.

W sobotę w Zabrzu w meczu z Górnikiem przekonamy się, czy skończy się strzelecka niemoc portugalskiego skrzydłowego.



Więcej o:
Komentarze (1)
Dlaczego Flavio Paixao pudłuje? Tajemnica snajperskiej niemocy gwiazdy Śląska
Zaloguj się
  • ivan2557

    0

    Pixi na10 okazji trafia raz i to się i to się nie zmieniło . Tylko okazji tylu nie ma bo Mili też nie ma

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX